Rejestracja FAQ Użytkownicy Szukaj Forum Forum mieszkańców osiedla przy ul. Stryjeńskich 19 (Warszawa Ursynów) Strona Główna

Forum Forum mieszkańców osiedla przy ul. Stryjeńskich 19 (Warszawa Ursynów) Strona Główna » Forum ogólne » NIEPRZYJEMNE DŹWIĘKI - Pies, krzesło i młot udarowy! Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5 ... 13, 14, 15  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
PostWysłany: Wto 8:40, 02 Maj 2006
Gość

 


Właśnie obudziła nas sąsiedzka wiertarka (g. 8.00, długi weekend), a wczoraj ok. 9.00 jakiś młotek stukał młotkiem (poniedziałek świąteczny). Obie te czynności trwały nie dłużej niż minutę. Oczywiście wystrczy nawet 5 sekund, jeśli dźwiek przewierca ci mózg w dzień wolny od pracy, w środku snu, zeby szlag człowieka trafił. Proszę, niech ktoś powie, co to za Stryjeńskie zwyczaje? (klatka G). Czy oczekiwanie odrobiny spokoju i możliwości wyspania się w wolne dni to zbyt duże oczekiwanie? Co jest z tymi ludźmi??? Czy już wszystko wolno, wsztystko, co się komu spodoba. BO TAK??? Bo ma robótkę z młoteczkiem i wiertełkiem??? Co jest z tymi ludźmi?????????????????????????????
PostWysłany: Wto 14:03, 02 Maj 2006
Gość

 


Myślę w związku z powyższym, dramatycznym postem sąsiada z kl G, , iż potrzebny jest nam nie tyle monitoring, ale jakiś miernik hałasów i uzgadniania danych z dopuszczalnym hałasem na osiedlu w godzinach nocnych i dziennych i piszę to śmiertelnie poważnie, bo sama wiem co czują ludzie, kiedy chcą sie wyspać, a 6 godzina rano daje takiemu .............przyzwolenie na pełną ekspresję swoich działań.
Ostatnio robotnicy hałasowali o 5 rano.
Ja osobiście mam młodzież licealną za ścianą, która urządza sobie całonocne dyskusje w mieszkaniu bez mebli, które przy każdym podniesinym głosie robi za tubę, można oszaleć.
PostWysłany: Czw 12:18, 04 Maj 2006
Gosc z A
Gość

 


Sasiedzi z klatki A: czy komus jeszcze przeszkadza muzyka dobiegajaca z mieszkania na 8 pietrze na rogu stryjanskich/jaworowa?

Czy jest jakas skuteczna metoda na ich przywolanie do porzadku?
poszukiwacze złota głupców
PostWysłany: Wto 11:54, 09 Maj 2006
wiertarkow i młotkow
Gość

 


Czasem nie rozumiem i nie moge zrozumieć gdy pewni panowie z klatki H delikatnie mówiąc wiercą od rana.Śpie sobie rano a ci zaczynają sesje wiertarkową i młotkową.Ale ile można ???Złota to oni tam nie znajdą, remont powinien być już dawno skończony a uderzanie młotków i wiercenie wiertarą potrafi podnieść ciśnienie.Jak tak dalej pójdzie to skończy sie na młocie pneumatycznym którym bez powodu będa wiercić w klozecie.Więc prosze was panowie abyście poszli na taką górke tu jest niedaleko, weżcie cały sprzęt i tam do groma uderzajcie wierćcie i aż na niewypał wkońcu traficie.
Połamania wiertła

Od administratora forum: wiadomość została przeniesiona do właściwego wątku, proszę nie dublować tematów!
PostWysłany: Wto 13:28, 09 Maj 2006
Gość

 


W klatce H montowana jest winda
PostWysłany: Czw 15:35, 11 Maj 2006
Gość

 


druga winda czy pierwsza?
PostWysłany: Wto 9:47, 23 Maj 2006
Ech!o!
Gość

 


Jak długo można robić hałaśliwy remont? Okazuje się, że bardzo długo. Na klatce G trwa on w pewnym mieszkaniu juz drugi miesiąc - z wierceniem, kuciem itp. (o róznych porach, co drugi-trzeci dzień). RATUNKU!
PostWysłany: Wto 10:56, 23 Maj 2006
Gość

 


Jest to mieszkanie narożne na II piętrze w klatce G. Pisanie nic nie da. Trzeba bezpośrednio zwrócić uwagę temu panu
PostWysłany: Wto 11:42, 23 Maj 2006
Ech!o!
Gość

 


Zwracanie uwagi nic nie da, bo remont zrobiony być musi. A robotnicy pracują w tempie, jakie im odpowiada. I właśnie to "tempo" mnie osłabia.
PostWysłany: Pią 15:16, 02 Cze 2006
Gość

 


Od rana znowu hałasy od strony Jaworowej.
Tym razem robotnicy zwalają gruz z porozkuwanych tarasów. Rozkuto je już miesiac temu.
Oczywiście następna fuszerka wyszła na jaw, bo tym razem było coś źle uszczelnione i musieli rozkuć szlichtę na prawie wszystkich tarasach!!
Od nowa więc będą kładli wylewkę a następnie właściciele tarasów znowu bedą kładli terakotę używając pił do przecinania, których uroczy odgłos rozlegnie się radośnie po okolicach.
Czy to się kiedyś skończy?!!!
Czy do piekła jakiegoś trafiliśmy, czy w alternatywy 4 do setnej potęgi.
PostWysłany: Sob 11:46, 24 Cze 2006
Gość

 


Ciekawe czy żule, którzy opanowali wczoraj nasze forum, już sobie poszli.
Całe szczęście administrator wyrzucił ich pijany bełkot na śmieci.
Szkoda tylko, ze również Stryjenkę, która jedyna próbowała stawić im czoło.
Niestety na ich wyjątkowo chamski atak, trudno było dalej dyskutować.
Moim zdaniem to był atak i próba zastraszenia nas, abyśmy przestali narzekać i robili w końcu pozytywny public relation spółdzielni.
Nie dajmy się zastraszyć i piszmy dalej.
PostWysłany: Śro 13:11, 19 Lip 2006
hoho
Gość

 


Czy wczoraj w nocy (od 1.00 do 6.00) slyszałktoś balkonową imprezkę w bloku Stryjeńskich 17, od strony Jaworowej? 3 panny + 1 chłoptaś. Wybuchy śmiechu, głośna rozmowa non stop. Koszmar. Ochrona tamtego bloku nic nie słyszała, nic nie widziała. Czy na takie szczeniackie hamstwo nie ma sposobu??? Straż miejska ponoć nie mogła ich zlokalizować (bo jak podjechali to gówniarstwo uciekło na chwilę do mieszkania). Jakim trzeba być półmózgiem, żeby tak masakrować po nocy spokój innych? Jakim zerem? Terror 17-latków!!!
PostWysłany: Czw 9:36, 20 Lip 2006
Gość

 


trzeba kupić sobie procę Laughing
PostWysłany: Pią 12:31, 21 Lip 2006
algida
Gość

 


Nie trzeba mieszkać na Stryjeńskich 17 żeby być pół mózgiem w naszym budynku od strony Jaworowej też takich nie brakuje ciszą nocną mało kto się przejmuję czy to jest godzina 23 , 24 czy 1 nieważne sąsiad wytrzyma !!! pewnie nie słyszy. ....
PostWysłany: Pon 10:15, 24 Lip 2006
Zigi

 
Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 258
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: klatka C


Drodzy sąsiedzi - napsze coś "z drugiej strony barykady". Wraz z żoną kupilismy mieszkanie w stanie developerskim i od maja trwają prace. Fakt że długo ale i mieszkanie jest duże i projekt był dosć skomplikowany. Nie ulega wątpliwosci że prace takie wiązą sie z hałasem. Nasze nieszczęscie polega na tym, ze kiedy Wy wykańczaliscie swoje mieszakania (jakieś 2-3 lata temu), kazdy rozumiał potrzeba hałasowania, bo i sam hałasował. Niestety, jak to sie mówi "zapomniał wół jak cielęciem był". W tej chwili kazdy wywiercony otwór w scianie kończy sie wizytą sąsiada (-ki) z prośba o zaprzestanie prac bo "niech Pan zrozumie, mamy małe dzieci" itp., kazde uderzenie młotka powoduje telefon od Pani administratorki, a suma tych prac skutkuje wizytą Straży Miejskiej...
Drodzy sąsiedzi - chceicie żeby Was zrozumieć, a nie chcecie zrozumieć nas - kiedyś musimy te prace wykonać, w naszej klatce mieszkań jest ok. 80 i wszystkim z właściwą porą prac nie sposób dogodzić (dziecko Pani z 7 pietra spi w poludnie, a blizniaczki Pana nie wiem skad chyba ok.15).
Prosba o jeszcze chwile cierpliwosci, prace juz sie kończą i hałasy będą wystepowały sporadycznie. Z góry przepraszamy za zaistniałe już niedogodności (a także za te przyszłe).

Pozdrawiamy Smile
Zobacz profil autora
NIEPRZYJEMNE DŹWIĘKI - Pies, krzesło i młot udarowy!
  Forum Forum mieszkańców osiedla przy ul. Stryjeńskich 19 (Warszawa Ursynów) Strona Główna » Forum ogólne
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 4 z 15  
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5 ... 13, 14, 15  Następny
  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  



fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © phpBB Group
Theme designed for Trushkin.net | Themes Database.
Regulamin