Rejestracja FAQ Użytkownicy Szukaj Forum Forum mieszkańców osiedla przy ul. Stryjeńskich 19 (Warszawa Ursynów) Strona Główna

Forum Forum mieszkańców osiedla przy ul. Stryjeńskich 19 (Warszawa Ursynów) Strona Główna » Forum ogólne » NIEPRZYJEMNE DŹWIĘKI - Pies, krzesło i młot udarowy! Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 9, 10, 11 ... 13, 14, 15  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
PostWysłany: Pon 12:30, 07 Maj 2007
Gość

 


Czy ktoś może rozmawiał ostatnio z ojcem tej ponoć chorej mieszkanki?
Dzisiaj znów od rana krzyki, jej głos jest wyjątkowo demoniczny, ordynarny, same bluzgi ...
...i nasza kompletna bezsilnośc, ale czy tak musi być?
Naprawdę nic się nie da zrobić? przecież do tego nie można się przyzwyczaić.
PostWysłany: Pon 19:35, 07 Maj 2007
krystyna
Gość

 


Rozumiem, że bez rozmów z ojcem tej pani się nie obejdzie, ale ak widać nic one nie dają. Policja była w ubiegłym roku - powiedzieli, że pani nie odpowiada za własne czyny i nic nie mogą więcej zrobić, proponują zainteresowanie spółdzielni sprawą (cytat "bo przecież prezes za coś bierze pieniądze"). Spółdzielnia nic nie robi - ma więc pytanie - czy ktoś zna nazwiska tych osób i jest w stanie zaświadczyć w razie potrzeby przed sądem jakie dźwięki i jakie teksty (trzeba będzie powtórzyć używane słowa) wyfruwają z ust tej pani. Dobrze byłoby wiedzieć czy osoba ta jest ubezwłasnowolniona - bo wtedy można czegokolwiek wymagać od jej opiekunów prawnych. Ja w każdym razie mam tego dość, ale bez udziału Państwa nie mam szans na wygranie sprawy. Chyba, że zawiadomimy prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa - oni mogą wystąpić o ubezwłasnowolnienie tej osoby. Policja jak widać nic już nie zrobi
PostWysłany: Wto 12:00, 08 Maj 2007
Gość

 


krystyna napisał:
Rozumiem, że bez rozmów z ojcem tej pani się nie obejdzie, ale ak widać nic one nie dają. Policja była w ubiegłym roku - powiedzieli, że pani nie odpowiada za własne czyny i nic nie mogą więcej zrobić, proponują zainteresowanie spółdzielni sprawą (cytat "bo przecież prezes za coś bierze pieniądze"). Spółdzielnia nic nie robi - ma więc pytanie - czy ktoś zna nazwiska tych osób i jest w stanie zaświadczyć w razie potrzeby przed sądem jakie dźwięki i jakie teksty (trzeba będzie powtórzyć używane słowa) wyfruwają z ust tej pani. Dobrze byłoby wiedzieć czy osoba ta jest ubezwłasnowolniona - bo wtedy można czegokolwiek wymagać od jej opiekunów prawnych. Ja w każdym razie mam tego dość, ale bez udziału Państwa nie mam szans na wygranie sprawy. Chyba, że zawiadomimy prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa - oni mogą wystąpić o ubezwłasnowolnienie tej osoby. Policja jak widać nic już nie zrobi


Pani Krystyno - moja imienniczko - mnie się udało właśnie dzięki rozmowie z ojcem tej kobiety załawtić sprawę głośno grającego radia w jej mieszkaniu, którego "moc"przebijała nawet do mojego mieszkania na klatce J. Teraz nie mam z tym problemów.
Angażowanie policji, sądów i prokuratury uwazam za zbyt drastyczne jak na tą sprawę. Naprawdę namawiam na spokojną acz zdecydowaną rozmowę z ojcem tej kobiety.
Spódzielnia powinna również wysłać do niego pismo.
W zasadzie takimi sprawami powinna zająć się RO ale oni jak wiadomo "umyli w tej sprawie ręce', a obecnie RO "zwinęła skrzydła" uważając, że jak nadchodzą
wybory to nie muszą już nic robić.
PostWysłany: Wto 23:06, 15 Maj 2007
asia
Gość

 


do krystyny
Właśnie zostałam zwyzywana od najgorszych przez naszą "kochana" panią z klatki H, i wezwałam policję. Jej reakcja była taka, że niewiele można zrobić, jeśli się tej pani cywilnie nie pozwie. W związku z tym Pani Krystyno jestem skłonna zeznawać kiedy tylko będzie trzeba w tej sprawie, na pewno może Pani na mnie liczyć. Oto kontakt do mnie:
gg 5251278 - proszę pisać nawet kiedy jestem niedostępna.
Pozdrawiam
i mam nadzieję, że uda nam się wspólnie doprowadzić do wykwaterowania tej pani.
PostWysłany: Śro 19:40, 16 Maj 2007
krystyna
Gość

 


Czy ktoś zna nazwisko tej pani i jej opiekunów a także numer mieszkania ojca??? Proszę o informację - jeśli jest parę osób, które potwierdzą moje oświadczenia - proszę o kontakt (na razie tylko na tym forum, ale wkrótce podam dalsze informacje. Niczym nie ryzykujemy a jedynie możemy zapewnić sobie spokój zamieszkania.
Do Asi - proszę zapisać datę i godzinę interwencji policji, ewentualne nazwiska funkcjonariuszy albo dane komisariatu z którego przybyli, bo być może trzeba będzie wzywać ich na świadków, aby potwierdzili włssne spostrzeżenia. Poprzedniej interwencji nie pamiętam.
Pozdrawiam i dziękuję
PostWysłany: Śro 19:58, 16 Maj 2007
Gość

 


krystyna napisał:
Czy ktoś zna nazwisko tej pani i jej opiekunów a także numer mieszkania ojca??? Proszę o informację - jeśli jest parę osób, które potwierdzą moje oświadczenia - proszę o kontakt (na razie tylko na tym forum, ale wkrótce podam dalsze informacje. Niczym nie ryzykujemy a jedynie możemy zapewnić sobie spokój zamieszkania.
Do Asi - proszę zapisać datę i godzinę interwencji policji, ewentualne nazwiska funkcjonariuszy albo dane komisariatu z którego przybyli, bo być może trzeba będzie wzywać ich na świadków, aby potwierdzili włssne spostrzeżenia. Poprzedniej interwencji nie pamiętam.
Pozdrawiam i dziękuję


Ojciec mieszka na tym samym piętrze co krzykaczka, dosłownie na przeciwko, na drugim końcu korytarza.
PostWysłany: Czw 19:46, 17 Maj 2007
krystyna
Gość

 


Przecież nie napiszę w pozwie zam. na tym samym piętrze co krzykaczka, dosłownie na przeciwko, na drugim końcu korytarza. Proszę - nazwisko i numery
PostWysłany: Czw 20:09, 17 Maj 2007
Gość

 


krystyna napisał:
Przecież nie napiszę w pozwie zam. na tym samym piętrze co krzykaczka, dosłownie na przeciwko, na drugim końcu korytarza. Proszę - nazwisko i numery


Już biegnę sprawdzić...

Jak bym wiedziała to bym podała, proszę się samej pofatygować, albo skorzystać z usług rady osiedla lub administratora, w końcu od tego są.
PostWysłany: Czw 22:24, 17 Maj 2007
gosciu
Gość

 


Ale Pani Krystyna bezczelna.Sasiadka chciala pomoc podajac orientacyjnie gdzie mieszka tata krzykaczki a dostala zjebke.Brawo chyba wiem kim jest Pani Krystyna:)
PostWysłany: Czw 23:27, 17 Maj 2007
krystyna
Gość

 


Proszę Państwa - mnie naprawdę zależy na ukróceniu tych wulgarnych wrzasków i jedynie proszę o pomoc w pewnych ustaleniach, które są poza moim zasięgiem. Oczywiście, że sama nic nie zrobię, bo "psu na budę" zda się tylko moje słowo. Jeżeli Państwu odpowiadają te tyrady słowne przeplatane przekleństwami - oczywiście nie zamierzam walczyć z wolą większości. I niewiele mnie obchodzi, czy ktoś wie kim jestem. Po prostu chciałam uwolnić nie tylko siebie od tego, co podobno wielu niemiłe. A przynajmniej spróbować - mnie udało się jedynie ustalić numer mieszkania tej krzykliwej osoby i być może znaleźć skuteczny sposób na ustalenie nazwiska, ale co do reszty jestem bezsilna. A każdy kto posądza mnie o ad wobec osób próbujących dać jakieś namiary widocznie nie jest życzliwym człowiekiem. Pozdrawiam - dobrej nocy - to ostatnie moje pismo do Państwa w tej sprawie. Przy braku życzliwego odzewu nie mam szans, więc nic nie robię
PostWysłany: Pią 9:59, 18 Maj 2007
k.k.
Gość

 


krystyna napisał:
Proszę Państwa - mnie naprawdę zależy na ukróceniu tych wulgarnych wrzasków i jedynie proszę o pomoc w pewnych ustaleniach, które są poza moim zasięgiem. Oczywiście, że sama nic nie zrobię, bo "psu na budę" zda się tylko moje słowo. Jeżeli Państwu odpowiadają te tyrady słowne przeplatane przekleństwami - oczywiście nie zamierzam walczyć z wolą większości. I niewiele mnie obchodzi, czy ktoś wie kim jestem. Po prostu chciałam uwolnić nie tylko siebie od tego, co podobno wielu niemiłe. A przynajmniej spróbować - mnie udało się jedynie ustalić numer mieszkania tej krzykliwej osoby i być może znaleźć skuteczny sposób na ustalenie nazwiska, ale co do reszty jestem bezsilna. A każdy kto posądza mnie o ad wobec osób próbujących dać jakieś namiary widocznie nie jest życzliwym człowiekiem. Pozdrawiam - dobrej nocy - to ostatnie moje pismo do Państwa w tej sprawie. Przy braku życzliwego odzewu nie mam szans, więc nic nie robię


Pani Krystyno, odbieram Panią jako osobę zdecydowaną i energiczną i podoba mi się to, ze jest w Pani tak duża inicjatywa do działania, we mnie też kiedyś była. Próbowałam działać w różnych sprawach, zorganizowałam również ankietę, ale nie otrzymałam wystarczającego wsparcia od mieszkanców.
Chciałam startować w wyborach do RO, ale teraz
uważam, ze tworzenie nowego składu RO niczego nie zmieni, bo to jest organ sp-ni, zarządzanej autorytarnie, a nie samorząd mieszkańców, interesuje mnie teraz już tylko założenie wspólnoty.

Wracajac do krzykaczki

To ja wraz z inną sąsiadką byłyśmy na interwencji u ojca tej kobiety i udało mi się przynajmniej załatwić to, że radio tej pani już tak nie"ryczy" całymi dniami. Zebrałyśmy podpisy od niezadowolonych mieszkańców, które następnie sąsiadka złożyła do sp-ni. Nic nie wiem o żadnej interwencji administracji spóldzielni. RO również zawsze siedziała w tej sprawie cicho.
Nie wiem również co zrobili inni, mieszkańcy oprócz ciągłego narzekania, ale przypuszczam, ze nic; może te krzyki nie wszystkim przeszkadzają.
Namawiam jednak Panią do rozmowy z ojcem tej kobiety, nim skorzysta Pani z drogi sądowej. Jezeli ja bym poszła tam ponownie to usłyszałbym, że tylko mnie przeszkadzają krzyki jego córki, ale jak pójdzie tam kilkanascie różnych osób, to ten człowiek zrozumie, że musi cos zrobić.

krystyna Kuźma
krzyki na patio od rana do nocy!!!!
PostWysłany: Czw 8:55, 24 Maj 2007
mieszkańcy
Gość

 


Mieszkamy tu od niedawna, ale osoba krzycząca i przelkinająca non stop zatruwa nam ( i nie tylko nam zapewne) mieszkanie tutaj... Czy ktos cos wie na tem temat??? Nie uwierzę, że nikomu to nie przeszkadza!!! Przypuszczam, że mowimy o chorej osobie, jednak jako mieszkancy mamy przeciez prawo do ciszy i spokoju. Jestesmy zalamani... Co mozna w tej sprawie zrobic???????????????????????????????????????????????

Od administratora forum:
wiadomość została przeniesiona do wątku, w którym ten problem był wielokrotnie poruszany.
w sprawie "krzykaczki"
PostWysłany: Czw 9:34, 24 Maj 2007
KLATKA J
Gość

 


Rozmawiałam dziś z administratorem w tej sprawie, ponieważ jestem dosłownie U KRESU WYTRZYMAŁOŚCI!!!!! Słysze od rana do wieczora te obrzydliwe krzyki...i nie chce mi się juz tu mieszkac!!!!!!!!! MAM DOSYC!!!!! Przecież na patio bawią się dzieci, ktore sluchają tego wszystkiego!!!!!! ...!!!!!
Dowiedzialam sie, że mieszkańcy wielokrotnie (bo ta pani mieszka tu od samego początku) zwracali się do niego z tym problemem. Jednak rodzina tej pani dysponuje zaświadczeniami lekarskimi, mowiącymi że nie jest ona groźna dla otoczenia- tym samym ma prawo mieszkac na tym osiedlu. Dowiedzialam się rownież, że można wejść na droge sądową, jednak lepiej byloby zrobic to wspolnymi silami....
Cos z tym trzeba zrobic!!!!!!!!!!
PostWysłany: Czw 9:46, 24 Maj 2007
umęczeni sąsiedzi:(
Gość

 


Blagam, zrobmy cos w tej sprawie... Czy naprawde chcemy tak mieszkac? To jest nie do zniesienia...nie można się do tego przyzwyczaic... Myslelismy, że mieszkanie na Ursynowie będzie ciche i spokojne, że to dobre miejsce dla dzieci...a tymczasem dzieci słuchają od samego rana o (przepraszam ale zacytuje) "zasranym kutasie" itp!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Czy naprawde nie mozna nic zrobic???
Re: w sprawie "krzykaczki"
PostWysłany: Czw 10:22, 24 Maj 2007
Gość

 


KLATKA J napisał:
Rozmawiałam dziś z administratorem w tej sprawie, ....
Dowiedzialam sie, że mieszkańcy wielokrotnie .... zwracali się do niego z tym problemem. ... Dowiedzialam się rownież, że można wejść na droge sądową, jednak lepiej byloby zrobic to wspolnymi silami....
Cos z tym trzeba zrobic!!!!!!!!!!

Obowiązkiem SM PAX, jako zarządcy (właściciela osiedla?) jest zapewnienie odpowiedniego standardu, skoro się z tego niewywiązuje należy złożyć pozew do sądu przeciw PAX o niewypełnianie swoich statutowych i regulaminowych obowiązków.
Żaden pozew cywilny przeciw tej pani nie będzie skuteczny, skoro jest chora. Skończcie wreszcie narzekanie na forum i zadbajcie o własne interesy:
Sąd Rejonowy
dla Warszawy Mokotowa
II Wydział Cywilny
Ul. Kocjana 3
01 – 473 Warszawa
NIEPRZYJEMNE DŹWIĘKI - Pies, krzesło i młot udarowy!
  Forum Forum mieszkańców osiedla przy ul. Stryjeńskich 19 (Warszawa Ursynów) Strona Główna » Forum ogólne
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 10 z 15  
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 9, 10, 11 ... 13, 14, 15  Następny
  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  



fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © phpBB Group
Theme designed for Trushkin.net | Themes Database.
Regulamin