Rejestracja FAQ Użytkownicy Szukaj Forum Forum mieszkańców osiedla przy ul. Stryjeńskich 19 (Warszawa Ursynów) Strona Główna

Forum Forum mieszkańców osiedla przy ul. Stryjeńskich 19 (Warszawa Ursynów) Strona Główna » Forum ogólne » Remont lokalu od ul. Jaworowej Idź do strony 1, 2  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
Remont lokalu od ul. Jaworowej
PostWysłany: Czw 17:10, 05 Wrz 2013
Gość

 


Widziałam rano przed ósmą jak robotnicy zwalali gruz taczkami do kontenera, a unoszący się pył w postaci potężnej chmury po prostu wpadał ludziom do okien, hałas przy tym potworny. "Dziękuję" tak z rana przy śniadaniu. Karygodne. U nas po prostu remont za remontem.
Ledwo ukończyli układanie kostki, a już następne remonty. I jak tu żyć normalnie. Rolling Eyes
PostWysłany: Sob 9:18, 07 Wrz 2013
Gość

 


Weekend oczekiwany z nadzieją od remontów, rozpoczął się kolejnym remontem od Jaworowej - od 8 rano( sobota) wiertarka udarowa i skuwanie płytek na balkonie na II p.tuż nad wjazdem do garaży. Ciekawe czy jutro też będzie kontynuowany? W regulaminie osiedla na str. SM PAX ani słowa o zakazie wykonywania robót w weekendy.
Szkoda, bo na kulturę mieszkańców nie ma co liczyć, ale prawo też nie chroni przed chamstwem i brakiem zasad współżycia społecznego.
PostWysłany: Sob 15:20, 07 Wrz 2013
Gość

 


Anonymous napisał:
Weekend oczekiwany z nadzieją od remontów, rozpoczął się kolejnym remontem od Jaworowej - od 8 rano( sobota) wiertarka udarowa i skuwanie płytek na balkonie na II p.tuż nad wjazdem do garaży. Ciekawe czy jutro też będzie kontynuowany? W regulaminie osiedla na str. SM PAX ani słowa o zakazie wykonywania robót w weekendy.
Szkoda, bo na kulturę mieszkańców nie ma co liczyć, ale prawo też nie chroni przed chamstwem i brakiem zasad współżycia społecznego.


Ludzie! Nikt nie robi remontów na złość sąsiadom. Remont robi się, gdy jest konieczny. I robi się go wtedy, kiedy ma się na to czas. Zresztą żaden czas nie jest dobry. W dni powszednie w ciągu dnia narzekają na remonty ci, co pracują w domu albo mają małe dzieci. W dni powszednie popołudniami marudzą ci, co właśnie wrócili z pracy i chcą odpocząć. W weekend marudzą ci, co chcą odpocząć akurat w sobotę rano. NIGDY nie ma dobrej pory na remont. A Ty gościu, kiedy robiłeś remont i ilu osobom przeszkadzałeś? Tak wygląda życie w stadzie. Trzeba się tego nauczyć.
PostWysłany: Sob 15:35, 07 Wrz 2013
Gość

 


Anonymous napisał:
Anonymous napisał:
Weekend oczekiwany z nadzieją od remontów, rozpoczął się kolejnym remontem od Jaworowej - od 8 rano( sobota) wiertarka udarowa i skuwanie płytek na balkonie na II p.tuż nad wjazdem do garaży. Ciekawe czy jutro też będzie kontynuowany? W regulaminie osiedla na str. SM PAX ani słowa o zakazie wykonywania robót w weekendy.
Szkoda, bo na kulturę mieszkańców nie ma co liczyć, ale prawo też nie chroni przed chamstwem i brakiem zasad współżycia społecznego.


Ludzie! Nikt nie robi remontów na złość sąsiadom. Remont robi się, gdy jest konieczny. I robi się go wtedy, kiedy ma się na to czas. Zresztą żaden czas nie jest dobry. W dni powszednie w ciągu dnia narzekają na remonty ci, co pracują w domu albo mają małe dzieci. W dni powszednie popołudniami marudzą ci, co właśnie wrócili z pracy i chcą odpocząć. W weekend marudzą ci, co chcą odpocząć akurat w sobotę rano. NIGDY nie ma dobrej pory na remont. A Ty gościu, kiedy robiłeś remont i ilu osobom przeszkadzałeś? Tak wygląda życie w stadzie. Trzeba się tego nauczyć.


W stadzie to żyją zwierzęta. A poza tym nie koniecznie trzeba urządzać remont w sobotę o 8 rano przy pomocy wiertarki udarowej. Dodam, że dobrym i cywilizowanym zwyczajem jest zapukać do sąsiadów i uprzedzić o przyszłym remoncie, żeby każdy miał czas na opuszczenie mieszkania akurat w trakcie największego hałasu, a nie żeby był zaskakiwany z rana, czy żeby uciekał w popłochu od posiłku, czy przepraszał swoich gości za hałasy sąsiada, bo nie sposób spokojnie porozmawiać,ale skoro Ty Gościu żyjesz w stadzie to może faktycznie nie zrozumiesz co to jest kultura bycia i życia wśród ludzi.
PostWysłany: Sob 19:04, 07 Wrz 2013
Gość

 


Anonymous napisał:
Anonymous napisał:
Anonymous napisał:
Weekend oczekiwany z nadzieją od remontów, rozpoczął się kolejnym remontem od Jaworowej - od 8 rano( sobota) wiertarka udarowa i skuwanie płytek na balkonie na II p.tuż nad wjazdem do garaży. Ciekawe czy jutro też będzie kontynuowany? W regulaminie osiedla na str. SM PAX ani słowa o zakazie wykonywania robót w weekendy.
Szkoda, bo na kulturę mieszkańców nie ma co liczyć, ale prawo też nie chroni przed chamstwem i brakiem zasad współżycia społecznego.


Ludzie! Nikt nie robi remontów na złość sąsiadom. Remont robi się, gdy jest konieczny. I robi się go wtedy, kiedy ma się na to czas. Zresztą żaden czas nie jest dobry. W dni powszednie w ciągu dnia narzekają na remonty ci, co pracują w domu albo mają małe dzieci. W dni powszednie popołudniami marudzą ci, co właśnie wrócili z pracy i chcą odpocząć. W weekend marudzą ci, co chcą odpocząć akurat w sobotę rano. NIGDY nie ma dobrej pory na remont. A Ty gościu, kiedy robiłeś remont i ilu osobom przeszkadzałeś? Tak wygląda życie w stadzie. Trzeba się tego nauczyć.


W stadzie to żyją zwierzęta. A poza tym nie koniecznie trzeba urządzać remont w sobotę o 8 rano przy pomocy wiertarki udarowej. Dodam, że dobrym i cywilizowanym zwyczajem jest zapukać do sąsiadów i uprzedzić o przyszłym remoncie, żeby każdy miał czas na opuszczenie mieszkania akurat w trakcie największego hałasu, a nie żeby był zaskakiwany z rana, czy żeby uciekał w popłochu od posiłku, czy przepraszał swoich gości za hałasy sąsiada, bo nie sposób spokojnie porozmawiać,ale skoro Ty Gościu żyjesz w stadzie to może faktycznie nie zrozumiesz co to jest kultura bycia i życia wśród ludzi.


I co, za każdym razem, kiedy któryś z 550 sąsiadów robi średni, powiedzmy dwutygodniowy remont, opuszczasz w popłochu mieszkanie? Może od razu wyprowadź się do domku w Bieszczadach? Taniej będzie niż ciągłe życie na walizkach...
PostWysłany: Sob 20:10, 07 Wrz 2013
Gość

 


I co, za każdym razem, kiedy któryś z 550 sąsiadów robi średni, powiedzmy dwutygodniowy remont, opuszczasz w popłochu mieszkanie? Może od razu wyprowadź się do domku w Bieszczadach? Taniej będzie niż ciągłe życie na walizkach...[/quote]

A ty Gościu co taki sarkastyczny jesteś i co ci tak przeszkadza, że innym przeszkadza? To takie dziwne, że przeszkadza wiertarka udarowa i ktoś nie może tego wytrzymać? Widocznie nikt ci nie wiercił od rana nad głową, a do tych 550 remontujących to może jeszcze dodaj Kazury i dalej, co za nonsens, jesteś żałosny. Sam się wyprowadź do lasu, jak takim troglodytą, bez empatii jesteś i w stadzie chcesz żyć.
PostWysłany: Sob 23:08, 07 Wrz 2013
Gość

 


Anonymous napisał:
I co, za każdym razem, kiedy któryś z 550 sąsiadów robi średni, powiedzmy dwutygodniowy remont, opuszczasz w popłochu mieszkanie? Może od razu wyprowadź się do domku w Bieszczadach? Taniej będzie niż ciągłe życie na walizkach...


A ty Gościu co taki sarkastyczny jesteś i co ci tak przeszkadza, że innym przeszkadza? To takie dziwne, że przeszkadza wiertarka udarowa i ktoś nie może tego wytrzymać? Widocznie nikt ci nie wiercił od rana nad głową, a do tych 550 remontujących to może jeszcze dodaj Kazury i dalej, co za nonsens, jesteś żałosny. Sam się wyprowadź do lasu, jak takim troglodytą, bez empatii jesteś i w stadzie chcesz żyć.[/quote]

Wszystkim przeszkadza. Ale nie wszyscy biegają z tym na forum. jeszcze ochronie sie poskarż.
PostWysłany: Nie 9:43, 08 Wrz 2013
Gość

 


Anonymous napisał:
Anonymous napisał:
I co, za każdym razem, kiedy któryś z 550 sąsiadów robi średni, powiedzmy dwutygodniowy remont, opuszczasz w popłochu mieszkanie? Może od razu wyprowadź się do domku w Bieszczadach? Taniej będzie niż ciągłe życie na walizkach...


A ty Gościu co taki sarkastyczny jesteś i co ci tak przeszkadza, że innym przeszkadza? To takie dziwne, że przeszkadza wiertarka udarowa i ktoś nie może tego wytrzymać? Widocznie nikt ci nie wiercił od rana nad głową, a do tych 550 remontujących to może jeszcze dodaj Kazury i dalej, co za nonsens, jesteś żałosny. Sam się wyprowadź do lasu, jak takim troglodytą, bez empatii jesteś i w stadzie chcesz żyć.


Wszystkim przeszkadza. Ale nie wszyscy biegają z tym na forum. jeszcze ochronie sie poskarż.[/quote]

A co ponarzekać sobie nie wolno, tego też zabronisz? Jak ci się nie podoba, to nie czytaj, a jeżeli już przeczytasz, to nie musisz być zgryźliwy, chyba że sam jesteś tym remontującym, którego wkurza to, że sąsiada wkurza jego remont i wiercenie o 8 rano w sobotę, po tym jak akurat ten co remontuje swój przyszły lokal usługowy dał właśnie dwa dni wytchnienia.
Tak trudno to zrozumieć. Przecież nie chodzi w ogóle o robienie remontów, tylko o ich nawarstwienie w tym samym czasie i tym samym miejscu. Ledwie skończyli kłaść kostkę brukową od Jaworowej( szlifierki), to zaraz następnego dnia pojawił się remont lokalu usługowego, który ma trwać trwać 4 miesiące, a jak przyszła sobota i niedziela żeby odsapnąć od wiertarek udarowych i wyburzania ścian, to zaraz obok ktoś wpadł na pomysł, żeby wymienić sobie płytki na balkonie, bo mu się kolor nie podobał chyba.
PostWysłany: Nie 16:14, 08 Wrz 2013
Gość

 


[quote="Anonymous]A co ponarzekać sobie nie wolno, tego też zabronisz? Jak ci się nie podoba, to nie czytaj, a jeżeli już przeczytasz, to nie musisz być zgryźliwy, chyba że sam jesteś tym remontującym, którego wkurza to, że sąsiada wkurza jego remont i wiercenie o 8 rano w sobotę, po tym jak akurat ten co remontuje swój przyszły lokal usługowy dał właśnie dwa dni wytchnienia.
Tak trudno to zrozumieć. Przecież nie chodzi w ogóle o robienie remontów, tylko o ich nawarstwienie w tym samym czasie i tym samym miejscu. Ledwie skończyli kłaść kostkę brukową od Jaworowej( szlifierki), to zaraz następnego dnia pojawił się remont lokalu usługowego, który ma trwać trwać 4 miesiące, a jak przyszła sobota i niedziela żeby odsapnąć od wiertarek udarowych i wyburzania ścian, to zaraz obok ktoś wpadł na pomysł, żeby wymienić sobie płytki na balkonie, bo mu się kolor nie podobał chyba.[/quote]

Nie jestem tym remontującym, bo o 8 rano w sobotę to ja pracuję.
A remonty nawarstwiły się, bo wakacje są najlepszym do tego momentem. Więc teraz wytęż całą swoją empatię i zrozum, że każdy kiedyś musi zrobić jakiś remont. I nawet jak ten remont to jest potrzeba wywiercenia 3 dziurek na półkę o godzinie 17 w środę to i tak się znajdzie jakiś empatyczny stwór, który zadzwoni do ochrony. Dobrze, że przynajmniej ochrona jest normalna i rozumie sytuację.
PostWysłany: Nie 17:56, 08 Wrz 2013
Gość

 


Anonymous napisał:
[quote="Anonymous]A co ponarzekać sobie nie wolno, tego też zabronisz? Jak ci się nie podoba, to nie czytaj, a jeżeli już przeczytasz, to nie musisz być zgryźliwy, chyba że sam jesteś tym remontującym, którego wkurza to, że sąsiada wkurza jego remont i wiercenie o 8 rano w sobotę, po tym jak akurat ten co remontuje swój przyszły lokal usługowy dał właśnie dwa dni wytchnienia.
Tak trudno to zrozumieć. Przecież nie chodzi w ogóle o robienie remontów, tylko o ich nawarstwienie w tym samym czasie i tym samym miejscu. Ledwie skończyli kłaść kostkę brukową od Jaworowej( szlifierki), to zaraz następnego dnia pojawił się remont lokalu usługowego, który ma trwać trwać 4 miesiące, a jak przyszła sobota i niedziela żeby odsapnąć od wiertarek udarowych i wyburzania ścian, to zaraz obok ktoś wpadł na pomysł, żeby wymienić sobie płytki na balkonie, bo mu się kolor nie podobał chyba.


Nie jestem tym remontującym, bo o 8 rano w sobotę to ja pracuję.
A remonty nawarstwiły się, bo wakacje są najlepszym do tego momentem. Więc teraz wytęż całą swoją empatię i zrozum, że każdy kiedyś musi zrobić jakiś remont. I nawet jak ten remont to jest potrzeba wywiercenia 3 dziurek na półkę o godzinie 17 w środę to i tak się znajdzie jakiś empatyczny stwór, który zadzwoni do ochrony. Dobrze, że przynajmniej ochrona jest normalna i rozumie sytuację.[/quote]

O trzech dziurkach na półkę nikt tu nie rozmawia, czy naprawdę nie czytasz tego co zostało powyżej napisane, chodzi o wiertarki udarowe z samego rana, dające po kilka godzin, wywalanie ścian i o pył wdzierający się do mieszkania, generalnie o nieustanne remonty od strony Jaworowej, które się nawarstwiły ostatnio.
Co do wakacji to one już dawno się skończyły a remonty trwają nadal, a w zasadzie rozwijają się w najlepsze - dla jednych lepsze dla innych koszmar.

O 17 we środę jak dla mnie możesz sobie wiercić 3 a nawet 4 dziurki, to nie jest problem i na pewno nigdy nie dzwonię do ochrony w takiej sprawie, więc się na mnie nie wyżywaj za swojego sąsiada, który na ciebie nasłał ochronę, z tym, że skąd wiesz, że on nie był akurat chory, Czy dla Ciebie empatia występuje tylko w jedną stronę.

I jeszcze apel i prośba do wszystkich: uprzedzajcie o remontach swoich najbliższych sąsiadów, próbujcie wynegocjować godziny, a ręczę, że oszczędzicie i sobie i im niepotrzebnych nerwów.
PostWysłany: Nie 17:59, 08 Wrz 2013
Gość

 


O trzech dziurkach na półkę nikt tu nie rozmawia, czy naprawdę nie czytasz tego co zostało powyżej napisane, chodzi o wiertarki udarowe z samego rana, dające po kilka godzin, wywalanie ścian i o pył wdzierający się do mieszkania, generalnie o nieustanne remonty od strony Jaworowej, które się nawarstwiły ostatnio.
Co do wakacji to one już dawno się skończyły a remonty trwają nadal, a w zasadzie rozwijają się w najlepsze - dla jednych lepsze dla innych koszmar.

O 17 we środę jak dla mnie możesz sobie wiercić 3 a nawet 4 dziurki, to nie jest problem i na pewno nigdy nie dzwonię do ochrony w takiej sprawie, więc się na mnie nie wyżywaj za swojego sąsiada, który na ciebie nasłał ochronę, z tym, że skąd wiesz, że on nie był akurat chory, Czy dla Ciebie empatia występuje tylko w jedną stronę.

I jeszcze apel i prośba do wszystkich: uprzedzajcie o remontach swoich najbliższych sąsiadów, próbujcie wynegocjować godziny, a ręczę, że oszczędzicie i sobie i im niepotrzebnych nerwów.
PostWysłany: Wto 14:50, 10 Wrz 2013
Gość

 


Gdyby remontujący mieli wypłacać odszkodowania za długotrwałe remonty, to by się pewnie zastanawiali nad wyburzaniem ścian czy wymianą płytek z jednego kolorku na drugi. Cool
PostWysłany: Wto 22:22, 10 Wrz 2013
Gość

 


Anonymous napisał:
Gdyby remontujący mieli wypłacać odszkodowania za długotrwałe remonty, to by się pewnie zastanawiali nad wyburzaniem ścian czy wymianą płytek z jednego kolorku na drugi. Cool


Zazdrość jest straszna.
PostWysłany: Śro 8:14, 11 Wrz 2013
Gość

 


Anonymous napisał:
Anonymous napisał:
Gdyby remontujący mieli wypłacać odszkodowania za długotrwałe remonty, to by się pewnie zastanawiali nad wyburzaniem ścian czy wymianą płytek z jednego kolorku na drugi. Cool


Zazdrość jest straszna.


A gdyby nie zazdrościł to by znosił hałasy i smrody bez problemu, tak?
Co za logika.
Ty nie zazdrościsz więc hałasy ci nie przeszkadzają?
PostWysłany: Śro 9:07, 11 Wrz 2013
Gość

 


Anonymous napisał:
Anonymous napisał:
Anonymous napisał:
Gdyby remontujący mieli wypłacać odszkodowania za długotrwałe remonty, to by się pewnie zastanawiali nad wyburzaniem ścian czy wymianą płytek z jednego kolorku na drugi. Cool


Zazdrość jest straszna.


A gdyby nie zazdrościł to by znosił hałasy i smrody bez problemu, tak?
Co za logika.
Ty nie zazdrościsz więc hałasy ci nie przeszkadzają?


Przeszkadzają. Ale nie każę nikomu płacić za to, że mu się wystrój przestał podobać i postanowił zrobić remont. I jak mi się zachce remontu to też nie będę nikogo pytać o to czy mogę i kiedy mogę go wykonać. Bo remont na ogół robi się wtedy kiedy jest potrzeba, jest czas i jest ekipa. A nie wtedy, kiedy sąsiadowi pasuje. Sorry.
Remont lokalu od ul. Jaworowej
  Forum Forum mieszkańców osiedla przy ul. Stryjeńskich 19 (Warszawa Ursynów) Strona Główna » Forum ogólne
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 1 z 2  
Idź do strony 1, 2  Następny
  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  



fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © phpBB Group
Theme designed for Trushkin.net | Themes Database.
Regulamin