Rejestracja FAQ Użytkownicy Szukaj Forum Forum mieszkańców osiedla przy ul. Stryjeńskich 19 (Warszawa Ursynów) Strona Główna

Forum Forum mieszkańców osiedla przy ul. Stryjeńskich 19 (Warszawa Ursynów) Strona Główna » Rada Osiedla » Zakłócanie ciszy przez sąsiada - jak się bronić.
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
Zakłócanie ciszy przez sąsiada - jak się bronić.
PostWysłany: Nie 15:46, 04 Gru 2011
Prascovia

 
Dołączył: 17 Wrz 2007
Posty: 347
Przeczytał: 0 tematów



Kwestię hałasowania w nocy reguluje art. 51 kodeksu wykroczeń. Stanowi on, że karze podlega osoba, która „krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym”.

Jeśli hałaśliwe zachowanie sąsiada zakłóca życie właścicielowi nieruchomości ponad normalnie przyjętą miarę przysługuje mu powództwo o zaniechanie tzw. immisji
- na podstawie art. 222 par 2 k.c. w związku z art 144 k.c.


Zachęcam również do przeczytania ciekawego artykułu:

Jak bardzo tolerancyjni muszą być sąsiedzi osób, które w czasie świąteczno-noworocznym urządzają huczne imprezy w bloku? Czy wtedy też obowiązuje zasada ciszy nocnej od 22 do 6 rano?
Cisza nocna w ogóle nie obowiązuje w tym znaczeniu, że nie ma żadnego przepisu prawa, który generalnie zakazywałby głośnego zachowania w określonych godzinach, np. w godz. 22 – 6. Nie oznacza to jednak, że zakazu takiego w konkretnych okolicznościach nie da się wywieść z obowiązujących przepisów.
Kwestię hałasowania w nocy reguluje art. 51 kodeksu wykroczeń. Stanowi on, że karze podlega osoba, która „krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym”. Kluczowe dla wykładni tego przepisu jest pojęcie „wybryku”, które interpretuje się jako zachowanie przekraczające powszechnie akceptowane normy zachowania w danym miejscu i czasie. Jeżeli zatem w danym miejscu – czy jest to budynek mieszkalny, czy osiedle domków, nie ma to znaczenia – i w danym czasie (pora nocna) istnieje społecznie akceptowana norma zakazująca hałasowania, to jej naruszanie jest zachowaniem bezprawnym.
Podobnie reguluje przedmiotową kwestię kodeks cywilny, który (w art. 144) zabrania korzystania z nieruchomości w sposób, który by „zakłócał korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę”. Również i powyższy przepis nie zakazuje naruszania ściśle określonej ciszy nocnej (czy innych skonkretyzowanych zachowań), lecz odwołuje się do ocen społecznych, poprzez sformułowanie: „ponad przeciętną miarę”.
Kiedy możemy uznać, że sąsiad hałasuje „ponad przeciętną miarę”?
Znowu też orzecznictwo sądowe podkreśla, że „przeciętna miara” zależy od tego, z jakim budynkiem mamy do czynienia. W budynku mieszkalnym standardy zachowania są surowsze niż w biurze. Standardy na tzw. cichych osiedlach mieszkaniowych poza centrum miasta są wyższe niż w budynkach położonych w centrum, w pobliżu barów czy miejsc użyteczności publicznej. Zatem o tym, jakie natężenie hałasu jest dopuszczalne w danych warunkach, decyduje zakres społecznego przyzwolenia.
Czy w sylwestra jest ono większe?
Zakres przyzwolenia zależy od dnia tygodnia (w piątki i soboty jest większy niż w pozostałe dni), a w niektóre szczególne dni w roku jeszcze rośnie, by swoje apogeum osiągnąć właśnie w sylwestra.
Wtedy – jak się wydaje – zakłócanie ciszy nocnej traci całkowicie przymiot bezprawności. Nie rozciągałbym jednak tego twierdzenia na wszystkie święta. Przykładowo w Wigilię Bożego Narodzenia hałasowanie w nocy wydaje się co najmniej tak samo niedopuszczalne, jak w inny dzień powszedni, a może – ze względu na uroczysty charakter dnia – nawet bardziej.
Czy argument głośno świętujących sąsiadów, że do godziny 22 mogą w swoim domu robić, co im się podoba, jest słuszny?
Tak długo, jak długo robią coś faktycznie w swoim domu, oczywiście tak. Jeżeli jednak odgłosy tego, co robią docierają do sąsiedniego domu, to uciążliwość takich dźwięków podlega ocenie według kryteriów społecznej dopuszczalności, o których mówiliśmy powyżej. Nie wydaje się możliwa do obrony teza, że przed godziną 22 w budynkach mieszkalnych czy na osiedlach domów jednorodzinnych społecznie dopuszczalny jest każdy poziom hałasu. Oczywiście przed godziną 22 jest on wyższy niż później, jednak i tu doznaje ograniczeń.
Co można zrobić, gdy sąsiad nie reaguje na prośby, np. o ściszenie muzyki? Jak skutecznie egzekwować prawo do ciszy w swoim domu?
Można oczywiście wezwać policję lub straż miejską, które mogą ukarać osobę zakłócającą porządek publiczny (w tym tzw. spoczynek nocny) mandatem, a jeżeli nie zechce go przyjąć, wnieść o ukaranie jej za wykroczenie do sądu.
Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia nie przewiduje, niestety, możliwości zatrzymania sprawcy naruszenia ciszy nocnej, o ile można ustalić jego tożsamość i nie grozi kolejnym naruszaniem porządku publicznego. Oznacza to, że w przypadku sprawcy naruszenia, który grzecznie w obecności funkcjonariusza ścisza muzykę, a zaraz po odjeździe patrolu podkręca regulator do poprzedniego poziomu, skuteczna interwencja może być utrudniona.
Jestem zdania, że przeciwko naruszeniom porządku publicznego każdemu służy prawo do obrony koniecznej (w wersji ustalonej w kodeksie wykroczeń). Zatem – na gruncie obowiązujących przepisów – wtargnięcie do mieszkania, w którym odbywa się impreza, z nożyczkami i przecięcie kabla od sprzętu grającego może okazać się zgodne z prawem. Jestem jednak w tym poglądzie odosobniony, a zatem nie polecam go jako reakcji na hałasy zza ściany.
Można żądać odszkodowania za nocne hałasy?
Powtarzające się naruszenia ciszy nocnej mogą być podstawą roszczeń cywilnoprawnych sąsiadów. W grę wchodzą tu roszczenie o zobowiązanie przez sąd do zaniechania naruszeń (które może być oparte na przepisach dotyczących tzw. immisji lub na przepisach dot. ochrony dóbr osobistych – prawa do prywatności).
We wspólnocie mieszkaniowej (lub w spółdzielni) istnieje też możliwość wystąpienia do sądu o wyłączenie danej osoby ze wspólnoty (spółdzielni) i przymusową sprzedaż przysługującego jej prawa do lokalu.
Czy samemu można wystąpić o ukaranie głośnego sąsiada?
Z wnioskiem o ukaranie sąsiada za wykroczenie wystąpić nie można, gdyż mogą to zrobić tylko uprawnieni oskarżyciele (np. prokurator, policja, straże miejskie). Do sądu cywilnego ze wskazanym powództwem może natomiast wystąpić każdy.
ekspert specjalizuje się w nieruchomościach, ale jest także autorem pracy doktorskiej na temat prawnokarnych środków ochrony porządku publicznego, obronionej na UKSW
Co zrobić, gdy pies sąsiada ciągle szczeka
Radzi Tomasz Ludwik Krawczyk
adwokat, wspólnik w kancelarii Drzewiecki, Tomaszek & Wspólnicy
Co grozi sąsiadowi, który notorycznie zakłóca spokój innych sąsiadów? Jaka jest tu rola wspólnoty mieszkaniowej lub spółdzielni? W jakim przypadku wspólnota mieszkaniowa może żądać sprzedaży lokalu w drodze licytacji?


Tomasz Ludwik Krawczyk: W grę wchodzi tu odpowiedzialność za wykroczenie lub odpowiedzialność cywilna.
Powtarzające się naruszenia ciszy nocnej mogą być podstawą roszczeń cywilnoprawnych sąsiadów. W grę wchodzą tu roszczenie o zobowiązanie przez sąd do zaniechania naruszeń (które może być oparte na przepisach dot. tzw. immisji lub na przepisach dot. ochrony dóbr osobistych – prawa do prywatności).

Spółdzielnia lub wspólnota mieszkaniowa może dążyć do pozbycia się uciążliwego sąsiada, ale zlicytować jego lokal może dopiero po wyroku sądu, który na to zezwala.
Warto pamiętać, że dość precyzyjne uregulowania obowiązku zachowania ciszy nocnej dotyczą domów wielorodzinnych. Wprawdzie w dotyczącej ich ustawie o własności lokali nie ma definicji „ciszy nocnej”, lecz zawarte jest w niej umocowanie do uchwalenia przez zebrania właścicieli lokali obowiązującego w budynkach danej wspólnoty mieszkaniowej regulaminu porządkowego. Regulamin ten może ściśle określać godziny, w których obowiązuje cisza nocna i często w praktyce to robi.

Co zrobić, gdy spokój sąsiadów zakłóca pies, który szczeka głośno zamykany na balkonie?

Sąsiad odpowiada za zachowanie swojego psa.
Zatem zakłócanie spokoju przez psa można przypisać właścicielowi. Znam nawet wyrok, w którym właściciel psa został skazany z art. 51 k.w., a w uzasadnieniu sąd podkreślił, że pies „szczekał bez wyraźnego powodu”.



Co może zrobić grupa osób, które mają lokal bezpośrednio nad sklepem spożywczym albo np. nad klubem fitness, a odgłosy dostaw towaru czy też muzyki i ćwiczeń zakłócają im spokój o różnych porach dnia i nocy? W jednym przypadku chodzi o najemcę lokalu, w innym o właściciela.

Oprócz interweniowania za pośrednictwem policji (postępowanie o wykroczenie) oraz wspólnoty mieszkaniowej lub spółdzielni (licytacja lokalu), możliwe jest bezpośrednie wystąpienie z powództwem o zaniechania naruszeń i ewentualnie odszkodowanie.
Właściciel ma do wyboru dwie podstawy roszczeń, tj. immisje oraz ochronę dóbr osobistych, natomiast w przypadku najemcy w grę wchodzi jedynie ta druga podstaw roszczeń.



Ostatnio zmieniony przez Prascovia dnia Czw 11:52, 15 Gru 2011, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 18:09, 07 Gru 2011
Gość

 


Mam propozycje o wydrukowanie i rozwieszenie w kazdej klatce tej informacji dotyczacej ciszy nocnej, poniewaz kiedys osoba remontujaca powiedziala mi ze cisza jest od 23.00 i wiercila dokladnie do 23. 00. Niestety halasy to plaga i wielu mieszkancow chowa glowe w piasek i w ogole nie reaguje, a Ci ktorzy zwracaja uwage sa szykanowani i obarazni przez tych halasujacych.
PostWysłany: Śro 20:33, 07 Gru 2011
Prascovia

 
Dołączył: 17 Wrz 2007
Posty: 347
Przeczytał: 0 tematów



iwbaro napisał:
Mam propozycje o wydrukowanie i rozwieszenie w kazdej klatce tej informacji dotyczacej ciszy nocnej, poniewaz kiedys osoba remontujaca powiedziala mi ze cisza jest od 23.00 i wiercila dokladnie do 23. 00. Niestety halasy to plaga i wielu mieszkancow chowa glowe w piasek i w ogole nie reaguje, a Ci ktorzy zwracaja uwage sa szykanowani i obarazni przez tych halasujacych.


Tylko gdzie to rozwiesić, jak na tablicach jest za mało miejsca, a tam dalej wisi to pisemko zarządu szkalujące grupę inicjatywną.Poza tym tablica jest zamknięta i tylko dozorca może na polecenie administratora wywiesić informacje. Administrator nie zgodził się przekazać RO kluczy do tablicy.
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 21:05, 07 Gru 2011
kgor

 
Dołączył: 10 Wrz 2007
Posty: 59
Przeczytał: 0 tematów



W klatce D informacja wisi - chyba naklejona na szybę drzwi wejściowych, może wydruk na folii samoprzylepnej???? I można
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 21:34, 07 Gru 2011
Prascovia

 
Dołączył: 17 Wrz 2007
Posty: 347
Przeczytał: 0 tematów



kgor napisał:
W klatce D informacja wisi - chyba naklejona na szybę drzwi wejściowych, może wydruk na folii samoprzylepnej???? I można


Jaka informacja wisi?
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 21:41, 07 Gru 2011
Gość

 


a teraz praskowia bedzie szykalowac wszystkich
PostWysłany: Śro 21:59, 07 Gru 2011
Prascovia

 
Dołączył: 17 Wrz 2007
Posty: 347
Przeczytał: 0 tematów



Anonymous napisał:
a teraz praskowia bedzie szykalowac wszystkich


Proszę Państwa, to może jednak logowanie?
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 14:00, 08 Gru 2011
Gość

 


Mysle ze to mieszkancy powinni decydowac o tym kto rozporzadza tablica a nie administrator, dlatego proponuje aby przeglosowac to na najblizszym spotkaniu, w dodatku tablice sa brudne i raczej strasza. Na innych osiedlach nie spotkałam sie z zamkieta tablica, sa one otwarte i dostepne dla wszystkich
Zakłócanie ciszy przez sąsiada - jak się bronić.
  Forum Forum mieszkańców osiedla przy ul. Stryjeńskich 19 (Warszawa Ursynów) Strona Główna » Rada Osiedla
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 1 z 1  

  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  



fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © phpBB Group
Theme designed for Trushkin.net | Themes Database.
Regulamin