Rejestracja FAQ Użytkownicy Szukaj Forum Forum mieszkańców osiedla przy ul. Stryjeńskich 19 (Warszawa Ursynów) Strona Główna

Forum Forum mieszkańców osiedla przy ul. Stryjeńskich 19 (Warszawa Ursynów) Strona Główna » Forum ogólne » Pogmatwana sytuacja Spółdzielni Pax-u Idź do strony Poprzedni  1, 2
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
PostWysłany: Pią 10:40, 09 Cze 2006
Gość

 


Proszę Państwa!
Emocje i jeszcze raz emocje, oczywiście słuszne, ale spójrzmy "prawdzie w oczy". Jesteśmy członkami SM i jak z CZŁONKAMI Zarząd i inne Rady obchodzą się z nami.
To nawoływanie do jakieś formy buntu może skutecznie zaistnieć tylko na forum, cyt. "A niech sobie pokrzyczą ..."
Musimy zdać sobie sprawę z tego, że Zarząd NIE musi się pytać o zgodę CZŁONKA na akceptację jego posunięć. CZŁONEK ma płacić i my wszyscy posłusznie płacimy, taka rola członka.
Proszę zapoznać się ze statutem Spółdzielni oraz z projektem nowego statutu (np. pismo Nasze Sprawy). W tej dziedzinie nic się nie zmienia Zarząd rządzi, a Członek płaci.
A teraz w skrócie, kilka dni temu było zebranie członków grupy członkowieskiej itd. na którym wybrano przedstawicieli tejże grupy (czyli nas) a oni na Zebraniu przedstawicieli itd. za kilka dni uchwalą "absolutorium" dla Zarządu i jego decyzji, i na tym KONIEC.
Dopóki osiedlem będzie zarządzać SM taki stan pozostanie, a my sobie pokrzyczmy ... na forum internetowym.
PostWysłany: Pią 10:41, 09 Cze 2006
Gość

 


CZŁONEK napisał:
"To nawoływanie do jakieś formy buntu może skutecznie zaistnieć tylko na forum, cyt. "A niech sobie pokrzyczą ..."

Czy zadaniem Członka dochodzenie swoich spraw jest buntem?
Buntują się niewolnicy, a ja jestem wolnym człowiekiem i idę po prostu do sądu zeby wszystko wyjaśnić.
Nie jest zupełnie tak, jak Członek sugeruje, ze jesteśmy kupą baranów.
To czy CZŁONKI są od płacenia, to się jeszcze okaże.
Współczuje Panu, że lekarstwem jakie leczy Pan swoją bezsilność jest cynizm i ironia. Jak nie ma w Panu woli walki, to niech przynajmniej nie zaraza Pan innych rezygnacją i beznadzieją.
Oczywiście podzielam zdanie, ze jakakolwiek walka poprzez organy spólzielni nie ma sensu, i skończył się etap działan zbiorowych( wszystko zostało powiedziane, napisane) ale są jeszcze inne sposoby.
PostWysłany: Pią 11:34, 09 Cze 2006
Gość

 


CZŁONEK napisał:

... i idę po prostu do sądu zeby wszystko wyjaśnić.

Przejść się do sądu zawsze możesz. Tylko co z tego? Orzecznictwo sądów w sprawach przeciwko SM jest jednokierunkowe, skoro większość członków SM akceptuje działania Zarządu to "jednostki" nie mają podstaw to ich negowania.
CZŁONEK napisał:
czy CZŁONKI są od płacenia, to się jeszcze okaże.

Już się okazało, np. w sprawie rozliczeń niezakończonej inwestycji. Ile osób niewpłaciło? 60 - 80 ? z ponad 500 lokatorów.
(Na marginesie, ja niezapłaciłem). Kwestia ochrony i monitoringu przy sprawie rozliczenia inwestycji to błachostka.
CZŁONEK napisał:
Współczuje Panu...

Ja Panu również współczuje, że ...
Zamiast podania konkretów robi Pan sobie osobiste "wycieczki". Skoro jest w Panu "wola walki" to konkretnie jakie są te "jeszcze inne sposoby" (poza spacerem do sądu). Zamiast straszyć sądem SM na forum złóż pozew, a pewnie wielu pójdzie w twoje ślady. A agresywny ton wypowiedzi przyda się CZŁONKOWI w sądzie, przeciwko SM, a nie na forum przeciwko sąsiadowi.
PostWysłany: Pią 14:40, 09 Cze 2006
Gość

 


Czy CZŁONEK tak dobrze zna orzecznictwo sądów, czy tak mu pasuje roztaczanie pesymistycznej atmosferyz?
Ja jestem innego zdania, bo trochę w tym siedzę i widzę, ze dzieje się coraz lepiej. Znam ostatnie, z przed tygodnia orzeczenie, w którym spóldzielnia poniosła sromotną klęskę w sprawie ostatecznego rozliczenia.
W zeszłym roku były tez dwa korzystne orzeczenia sądu najwyższego w podobnych sprawach.

Poza tym ja nikogo nie straszę sądem, tylko twierdzę, ze to jedyna droga dochodzenia swoich praw. Moją intecją nie było obrażanie sąsiada, jednak nie mogę zaakceptować takiej skrajnie pesymistycznej postawy, wręcz fatalistycznej.Sąsiad musi jednak przyznać, ze sam stał się agresywno - lekceważący w stosunku do mnie.

cyt;
"Przejść się do sądu zawsze możesz. Tylko co z tego? Orzecznictwo sądów w sprawach przeciwko SM jest jednokierunkowe, skoro większość członków SM akceptuje działania Zarządu to "jednostki" nie mają podstaw to ich negowania."
Rozumiem, ze przeszliśmy na TY - bardzo mi miło, ale kompletnie nie mogę się zgodzić z powyższą tezą.
Jeżeli większośc członków akceptuje działania zarzadu jak to Członek, po zrobieniu odpowieddnich badan sądażowych nam oznajmił, to tym bardziej jedynie sąd jest w stanie rozstrzygnąć czy nie są naruszane prawa materialne członka, czy uchwały są zgodne z prawem ( art. 58 k.c.) i wiele innych.
O innych sposobach dzialania było napisane w poprzednich postach i nie chce mi się ponownie o tym pisać, zresztą szczegółowo o tym rozmawiam tylko z zaufanymi osobami, które jeszcze są w stanie w coś uwierzyć.
Po tonie w jaki SĄSIAD popadł, nie mam najmniejszej ochoty dzielić się z nim czymkolwiek.
PostWysłany: Pon 17:06, 18 Gru 2006
Gość

 


Anonymous napisał:
Poza tym ja nikogo nie straszę sądem, tylko twierdzę, ze to jedyna droga dochodzenia swoich praw.


Pytanie do Gościa, który wybierał się do sądu przeciwko SM PAX:

Czy możemy się dowiedzieć jakie to skuteczne metody działania podjął Gość, od czasu swoich wypowiedzi z przed półroku?
Pogmatwana sytuacja Spółdzielni Pax-u
  Forum Forum mieszkańców osiedla przy ul. Stryjeńskich 19 (Warszawa Ursynów) Strona Główna » Forum ogólne
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 2 z 2  
Idź do strony Poprzedni  1, 2
  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  



fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © phpBB Group
Theme designed for Trushkin.net | Themes Database.
Regulamin