Rejestracja FAQ Użytkownicy Szukaj Forum Forum mieszkańców osiedla przy ul. Stryjeńskich 19 (Warszawa Ursynów) Strona Główna

Forum Forum mieszkańców osiedla przy ul. Stryjeńskich 19 (Warszawa Ursynów) Strona Główna » Forum ogólne » Parkowanie na Moczydłowskiej Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
Parkowanie na Moczydłowskiej
PostWysłany: Śro 15:33, 21 Paź 2015
olektrolek
Gość

 


Witam,
Straż Miejska dzisiaj ponownie wykazują się nadgorliwością, wkładając ulotki (wezwania) za wycieraczki samochodów zaparkowanych na Moczydłowskiej. Problem w tym, że ulotki dostarczają również do samochodów zaparkowanych na miejscach parkingowych (owszem, nieoznaczonych) wyznaczonych po stronie ruin folwarku.
W związku z tym chciałbym się spytać, do kogo zwrócić się o prawidłowe oznaczenia miejsc parkingowych?

Pozdrawiam,
Olek
PostWysłany: Śro 12:22, 28 Paź 2015
Gość

 


straż dostała skargę telefoniczną od jakiegoś, że nie może zaparkować, choć to jego, mieszkańca stryjeńskich 19 miejsca;
nasze osiedle zamyka się w około 19 tysiącach metrów i sięga do ulicy moczydłowskiej nie obejmując jej;
ul. moczydłowska jest aktualnie ulicą gminną, straciła status uliczki rowerowej i w związku z tym każdy może parkować szczególnie na miejscach wyznaczonych; dla mieszkańców jest do dyspozycji garaż podziemny (nota bene świeci pustkami);
PostWysłany: Czw 8:48, 29 Paź 2015
olektrolek
Gość

 


Straż dostaje prawie codziennie donosy telefoniczne (od jednego gościa) na osoby parkujące w strefie zamieszkania poza miejscami wyznaczonymi. A na ulicy Moczydlowskiej jedyne miejsca wyznaczone to te pod delikatesami. Dlatego sypią się wezwania od SM za parkowanie wzdłuż Moczydłowskiej, także na płytach eko położonych po stronie folwarku. Okazuje się bowiem, że gmina nie ma w planie wyznaczenia tam miejsc parkingowych, a wykonane prace nazywa "utwardzeniem pobocza". Tak więc, Drodzy Mieszkańcy Osiedla, płyty eko to tylko podpucha żeby tam parkować i dostawać za to mandaty. Jestem pewien, że wykonane utwardzenie pobocza bardzo szybko się zwróci.
PostWysłany: Czw 15:13, 29 Paź 2015
Gość

 


olektrolek napisał:
Straż dostaje prawie codziennie donosy telefoniczne (od jednego gościa) na osoby parkujące w strefie zamieszkania poza miejscami wyznaczonymi. A na ulicy Moczydlowskiej jedyne miejsca wyznaczone to te pod delikatesami. Dlatego sypią się wezwania od SM za parkowanie wzdłuż Moczydłowskiej, także na płytach eko położonych po stronie folwarku. Okazuje się bowiem, że gmina nie ma w planie wyznaczenia tam miejsc parkingowych, a wykonane prace nazywa "utwardzeniem pobocza". Tak więc, Drodzy Mieszkańcy Osiedla, płyty eko to tylko podpucha żeby tam parkować i dostawać za to mandaty. Jestem pewien, że wykonane utwardzenie pobocza bardzo szybko się zwróci.


Nie wiem, komu się tak chce codziennie wydzwaniać, ale jeżeli w końcu osiągnie cel, to mu szczerze podziękuję. To, co się dzieje w okolicach Moczydłowskiej z dzikim parkowaniem to jest jakiś horror.
PostWysłany: Czw 13:21, 05 Lis 2015
Gość

 


jeśli to prawda, to to jest skandal
PostWysłany: Sob 17:44, 07 Lis 2015
Gość

 


olektrolek napisał:
Straż dostaje prawie codziennie donosy telefoniczne (od jednego gościa) na osoby parkujące w strefie zamieszkania poza miejscami wyznaczonymi. A na ulicy Moczydlowskiej jedyne miejsca wyznaczone to te pod delikatesami. Dlatego sypią się wezwania od SM za parkowanie wzdłuż Moczydłowskiej, także na płytach eko położonych po stronie folwarku. Okazuje się bowiem, że gmina nie ma w planie wyznaczenia tam miejsc parkingowych, a wykonane prace nazywa "utwardzeniem pobocza". Tak więc, Drodzy Mieszkańcy Osiedla, płyty eko to tylko podpucha żeby tam parkować i dostawać za to mandaty. Jestem pewien, że wykonane utwardzenie pobocza bardzo szybko się zwróci.


Położenie płyt nastąpiło tuż przed wyborami samorządowymi, wiec była to wg mnie zwyczajna kiełbasa wyborcza, która z czasem okazała się nie służyć temu, co ewidentnie sobą przedstawiała,gdyż okazała się niezdatna do konsumpcji. A dodatkowo, aby było jasne dla wszystkich po co są te płyty, znak zakazu parkowania znajdował się tuż za ostatnią z tych płyt, co tym samym legalizowało parkowanie. Ale się daliśmy wkręcić.
Interpelacje
PostWysłany: Wto 11:52, 01 Gru 2015
mischudy

 
Dołączył: 30 Lis 2015
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów



Drodzy Mieszkańcy,

Urząd dzielnicy Ursynów ewidentnie zrobił z nas idiotów kładąc płyty eko przy Moczydłowskiej. Myślę, że pierwotnie miały to być faktycznie miejsca parkingowe i dlatego były kładzione w ekspresowym tempie na klika dni przed wyborami samorządowymi w 2014r. (wtedy rządził "Nasz Ursynów"). Prawdopodobnie po wyborach (wygrało PO i już im nie zależało) okazało się, że miejscowy plan zabudowy lub inne kwestie prawne nie pozwalają na powstanie tam miejsc parkingowych (lub nie chce im się tym zająć). Nowa władza dzielnicy teraz robi z nas idiotów i twierdzi, że to "umocnienie pobocza". Tylko dlaczego to "umocnienie pobocza" jest na szerokość samochodów? Mało tego - żeby umocnić pobocze, to najpierw je poszerzyli ścinając podwyższenie terenu wzdłuż Moczydłowskiej żeby te płyty się tam w ogóle zmieściły. Żeby umocnić pobocze nie trzeba było wcale tego robić tylko położyć węższe umocnienie.

Na stronie dzielnicy Ursynów można znaleźć dwie interpelacje w sprawie parkowania przy Moczydłowskiej złożone przez radnych "Naszego Ursynowa" w ostatnim czasie. Odpowiedź Pana Burmistrza Kempy z PO zawiera jedynie informacje, że "są opracowywane zmiany organizacji ruchu na Moczydłowskiej" a płyty eko to "umocnienie pobocza".
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 13:29, 02 Gru 2015
Gość

 


Kempa wygrał wybory wiec wykonuje wole mieszkancow. I co mu zrobicie?
PostWysłany: Śro 17:29, 02 Gru 2015
mischudy

 
Dołączył: 30 Lis 2015
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów



Pogonimy Pana Kempe w następnych wyborach samorządowych za robienie z ludzi idiotów.
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 17:46, 02 Gru 2015
Gość

 


Anonymous napisał:
Kempa wygrał wybory wiec wykonuje wole mieszkancow. I co mu zrobicie?


Podziękujemy. Jeżeli uda mu się przywrócić Moczydłowską (z przyległościami) jako aleję głównie spacerową a nie dziki parking, to mu z całego serca podziękujemy.
PostWysłany: Śro 20:16, 02 Gru 2015
mischudy

 
Dołączył: 30 Lis 2015
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów



Uczciwie wobec mieszkańców byłoby się zdecydować jaki charakter ma mieć Moczydłowska i albo oznakować miejsca na płytach albo postawić tam barierki/słupki (i/lub znaki zakazu parkowania na tych płytach). Niestety władze wybrały najgorszą opcję - położyły płyty eko, udają że to umocnienie pobocza i robią z ludzi idiotów. Tylko o to chodzi w tym całym zamieszaniu, o zwykłą uczciwość i jasne oznakowanie.

Poza tym nigdzie nie ma tam znaku zakazu ruchu więc nie ma mowy o deptaku.
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 21:22, 02 Gru 2015
Gość

 


mischudy napisał:
Uczciwie wobec mieszkańców byłoby się zdecydować jaki charakter ma mieć Moczydłowska i albo oznakować miejsca na płytach albo postawić tam barierki/słupki (i/lub znaki zakazu parkowania na tych płytach). Niestety władze wybrały najgorszą opcję - położyły płyty eko, udają że to umocnienie pobocza i robią z ludzi idiotów. Tylko o to chodzi w tym całym zamieszaniu, o zwykłą uczciwość i jasne oznakowanie.

Poza tym nigdzie nie ma tam znaku zakazu ruchu więc nie ma mowy o deptaku.


Jest znak "strefa zamieszkania". To wbrew pozorom bardzo silny znak. Tylko nagminnie ignorowany. Gdyby komuś się chciało (podobno jakiemuś sąsiadowi się chce) wyegzekwować to, co ten znak oznacza, to byłoby super. Jeżeli Kempa to wyegzekwuje, to chwała mu za to.
PostWysłany: Śro 22:24, 02 Gru 2015
mischudy

 
Dołączył: 30 Lis 2015
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów



Anonymous napisał:
mischudy napisał:
Uczciwie wobec mieszkańców byłoby się zdecydować jaki charakter ma mieć Moczydłowska i albo oznakować miejsca na płytach albo postawić tam barierki/słupki (i/lub znaki zakazu parkowania na tych płytach). Niestety władze wybrały najgorszą opcję - położyły płyty eko, udają że to umocnienie pobocza i robią z ludzi idiotów. Tylko o to chodzi w tym całym zamieszaniu, o zwykłą uczciwość i jasne oznakowanie.

Poza tym nigdzie nie ma tam znaku zakazu ruchu więc nie ma mowy o deptaku.


Jest znak "strefa zamieszkania". To wbrew pozorom bardzo silny znak. Tylko nagminnie ignorowany. Gdyby komuś się chciało (podobno jakiemuś sąsiadowi się chce) wyegzekwować to, co ten znak oznacza, to byłoby super. Jeżeli Kempa to wyegzekwuje, to chwała mu za to.


Nikt nie twierdzi, że nie ma znaku "strefa zamieszkania", w której nie można parkować poza miejscami wyznaczonymi, jest ograniczenie do 20km/h, piesi mają pierwszeństwo i mogą poruszać się całą szerokością drogi. Jeszcze raz powtórzę o co jest spór. Spór jest o wprowadzenie ludzi w błąd poprzez wybudowanie miejsc parkingowych z płyty eko i którą wszyscy naturalnie potraktowali jako wyznaczone miejsca do parkowania a teraz wmawia im się, że to umocnienie pobocza. Nie bronię ludzi parkujących na błocie i poza płytami eko.

Dla zainteresowanych linki z interpelacją i odpowiedzią w tej sprawie:

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez mischudy dnia Śro 22:33, 02 Gru 2015, w całości zmieniany 4 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 23:06, 02 Gru 2015
Gość

 


mischudy napisał:
Anonymous napisał:
mischudy napisał:
Uczciwie wobec mieszkańców byłoby się zdecydować jaki charakter ma mieć Moczydłowska i albo oznakować miejsca na płytach albo postawić tam barierki/słupki (i/lub znaki zakazu parkowania na tych płytach). Niestety władze wybrały najgorszą opcję - położyły płyty eko, udają że to umocnienie pobocza i robią z ludzi idiotów. Tylko o to chodzi w tym całym zamieszaniu, o zwykłą uczciwość i jasne oznakowanie.

Poza tym nigdzie nie ma tam znaku zakazu ruchu więc nie ma mowy o deptaku.


Jest znak "strefa zamieszkania". To wbrew pozorom bardzo silny znak. Tylko nagminnie ignorowany. Gdyby komuś się chciało (podobno jakiemuś sąsiadowi się chce) wyegzekwować to, co ten znak oznacza, to byłoby super. Jeżeli Kempa to wyegzekwuje, to chwała mu za to.


Nikt nie twierdzi, że nie ma znaku "strefa zamieszkania", w której nie można parkować poza miejscami wyznaczonymi, jest ograniczenie do 20km/h, piesi mają pierwszeństwo i mogą poruszać się całą szerokością drogi. Jeszcze raz powtórzę o co jest spór. Spór jest o wprowadzenie ludzi w błąd poprzez wybudowanie miejsc parkingowych z płyty eko i którą wszyscy naturalnie potraktowali jako wyznaczone miejsca do parkowania a teraz wmawia im się, że to umocnienie pobocza. Nie bronię ludzi parkujących na błocie i poza płytami eko.


"W sposób naturalny" to kierowcy traktują obie strony (!) Moczydłowskiej i spory kawał Rolnej jako oczywisty parking. Wbrew znakom i wbrew zdrowemu rozsądkowi. I dopóki owe sporne płyty nie zostały oznakowane jako miejsca parkingowe, parkowanie na nich jest tak samo "naturalne" i "oczywiste" jak wszędzie obok. Ja rozumiem rozczarowanie, ale naginanie prawa a'la obecny sejm "bo tak mi się wydawało" pozostaje naginaniem prawa. Nie ma znaku, nie ma parkingu. Pozostaje strefa zamieszkania.
PostWysłany: Śro 23:12, 02 Gru 2015
Gość

 


Anonymous napisał:
mischudy napisał:
Anonymous napisał:
mischudy napisał:
Uczciwie wobec mieszkańców byłoby się zdecydować jaki charakter ma mieć Moczydłowska i albo oznakować miejsca na płytach albo postawić tam barierki/słupki (i/lub znaki zakazu parkowania na tych płytach). Niestety władze wybrały najgorszą opcję - położyły płyty eko, udają że to umocnienie pobocza i robią z ludzi idiotów. Tylko o to chodzi w tym całym zamieszaniu, o zwykłą uczciwość i jasne oznakowanie.

Poza tym nigdzie nie ma tam znaku zakazu ruchu więc nie ma mowy o deptaku.


Jest znak "strefa zamieszkania". To wbrew pozorom bardzo silny znak. Tylko nagminnie ignorowany. Gdyby komuś się chciało (podobno jakiemuś sąsiadowi się chce) wyegzekwować to, co ten znak oznacza, to byłoby super. Jeżeli Kempa to wyegzekwuje, to chwała mu za to.


Nikt nie twierdzi, że nie ma znaku "strefa zamieszkania", w której nie można parkować poza miejscami wyznaczonymi, jest ograniczenie do 20km/h, piesi mają pierwszeństwo i mogą poruszać się całą szerokością drogi. Jeszcze raz powtórzę o co jest spór. Spór jest o wprowadzenie ludzi w błąd poprzez wybudowanie miejsc parkingowych z płyty eko i którą wszyscy naturalnie potraktowali jako wyznaczone miejsca do parkowania a teraz wmawia im się, że to umocnienie pobocza. Nie bronię ludzi parkujących na błocie i poza płytami eko.


"W sposób naturalny" to kierowcy traktują obie strony (!) Moczydłowskiej i spory kawał Rolnej jako oczywisty parking. Wbrew znakom i wbrew zdrowemu rozsądkowi. I dopóki owe sporne płyty nie zostały oznakowane jako miejsca parkingowe, parkowanie na nich jest tak samo "naturalne" i "oczywiste" jak wszędzie obok. Ja rozumiem rozczarowanie, ale naginanie prawa a'la obecny sejm "bo tak mi się wydawało" pozostaje naginaniem prawa. Nie ma znaku, nie ma parkingu. Pozostaje strefa zamieszkania.


Dzwoń na straż miejską bo widzę z okna trochę zaparkowanych samochodów Smile
Parkowanie na Moczydłowskiej
  Forum Forum mieszkańców osiedla przy ul. Stryjeńskich 19 (Warszawa Ursynów) Strona Główna » Forum ogólne
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 1 z 7  
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  



fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © phpBB Group
Theme designed for Trushkin.net | Themes Database.
Regulamin