Rejestracja FAQ Użytkownicy Szukaj Forum Forum mieszkańców osiedla przy ul. Stryjeńskich 19 (Warszawa Ursynów) Strona Główna

Forum Forum mieszkańców osiedla przy ul. Stryjeńskich 19 (Warszawa Ursynów) Strona Główna » Forum ogólne » O Radzie Osiedla i Radzie Nadzorczej Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
PostWysłany: Sob 1:43, 04 Mar 2006
mam już dość!!!!!
Gość

 


Bardzo serdecznie pragnę podziękować radzie osiedla za usankcjonowanie obecnego stanu rzeczy, czyli odurzającego smrodu i hałasów z garażu.
Spółdzielnia podkresliła ten fakt w swoich pismach wywieszonych na drzwiach do klatek, w związku z tym macie państwo prawo teraz pluć sobie w brode, że nie dopilnowaliście właściwego wykonania tego zadania przez spółdzielnie. w zasadzie zastanawiam się czy jako "rada" reprezentujecie interesy mieszkańców tego nieszczęsnego osiedla. Lista mailingowa jest wyjątkowo ciekawą lekturą, choć brak na niej głosów krytycznych dotyczących waszych działań, a coraz bardziej przypomina to metne pogawędki towarzystwa wzajemnej adoracji... Powodzenia!

PS. i jeszcze raz pragnę podziękować za cudowne dwa miesiące życia w smrodzie, które odsypiać będę zapewne przez następne pół roku. Nie mówiąc o bólu oczu, podrażnionej i szczypiącej skórze, zawrotach głowy, rozdrażnieniu z niewyspania itd. itp.
PostWysłany: Pią 23:24, 17 Mar 2006
Revenge
Gość

 


mam już dość!!!!! napisał:
w zasadzie zastanawiam się czy jako "rada" reprezentujecie interesy mieszkańców tego nieszczęsnego osiedla


o tak... z pewnością... mniej więcej tak samo jak interesy członków naszego osiedla reprezentowali nasi przedstawiciele w radzie nadzorczej spółdzielni...
PostWysłany: Nie 17:10, 19 Mar 2006
komandos
Gość

 


Tu nie ma żadnej rady nadzorczej , tylko popierające się z zarządem towarzystwo wzajemnej adoracji, prawdziwą radę nadzorczą to trzeba by było dopiero powołać, jako tajną grupę GROM, żeby zrobiła z tym wszystkim porządek, bo jak nie ma w spóldzielni demokracji bezpośredniej, za to są kliki i jakieś grupy przedstawicieli za zebraniach przedstawicieli i przedstawiciele na zebraniach rady osiedla, decydują często wbrew woli większosci członków, których reprezentują , to musi stworzyć sie podziemie, partzantka, donosy do prokuratury oraz ciągła ironia, kpina, bo cóż pozostaje ubezwłasnowolninemu człowiekowi w tej spóldzilni - molochu.
Ludzie zróbmy coś weźmy sprawy w swoje ręce i decydujmy o naszych sprawach sami. Będą nowe wybory do rady osiedla na najbliższym zebraniu grupy członkowskiej, więc wybierzmy sensownych ludzi, już trochę się przecież znamy i niech się skonczą głosowania jakiś grupek w naszym imieniu, tylko wszyscy głosujmy i podejmujmy własne decyzje na naszym przecież osiedlu.
PostWysłany: Nie 21:47, 19 Mar 2006
Gość

 


Witam
Jeżeli udział czterech przedstawicieli Osiedla Stryjeńskich 19 w składzie Rady Nadzorczej PAX(w tym Przewodniczący) stanowi słabą grupę dla reprezentowania Osiedla to proponuję pójść na całość i wybrać całą 12- kę. Wtedy sprawy Stryjeńskich nie będą zajmowały 1,5 godziny na każdym plenum(jak to jest obecnie) tylko 100% czasu i gwarancję przegłosowania każdej istotnej dla Osiedla Uchwały. Po takich manewrach pozostanie tylko zmiana nazwy Spółdzielni .
Pozdrowienia
PostWysłany: Nie 22:54, 19 Mar 2006
mam już dość!!!
Gość

 


oooo... panie Marku, członku rady nadzorczej PAX...

Czy może pan zaprezentować nam na forum ostatnie decyzje rady, podejmowane na plenum [w jakiej epoce to się odbywa?], które byłyby mogły świadczyć o ochronie naszych interesów?

może wystarczą trzy przykłady, zeby nie trzeba było szukać zbyt głęboko w kronice heroicznej walki o nasze wspólne dobro...
PostWysłany: Nie 23:19, 19 Mar 2006
Gość

 


Panie Marku, gdyby oni rzeczywiście reprezentowali nasze interesy osiedla Stryjeńskich to czemu nie pokusić sie i o 12 członków i wogóle oderwac sie od tego molochu, ale tak to tych trzech obecnych to więcej nam szkody przynoszą niż pożytku. Ja tylko ciągle słyszę od przewodniczącego i zarządu, ze działa w interesie spóldzielni, to znaczy kogo? zarządu , pracowników PAX-U. Dobro spóldzielni dla zarządu to jest dokonczenie Wiatracznej i wyciąganie z wszystkich innych osiedli pieniędzy na jej dokończenie, nie płacenie za wieczyste użytkowanie miastu od kilu lat. Jak na Zebraniu Przedstawicieli jakieś osiedle głosuje w sprawie wytrucia szczurów na innym osiedlu to mnie pusty śmiech ogarnia. Każde osiedle powinno sie wydzielić i samo zarządzać swoim dobrem a nie brać udział uw ciągłych nie zdrowych rozgrywkach i wtedy przynajmniej nie trzeba bedzie płacić tyle pieniedzy na Wasze nieustanne zebrania dla dobra interesów spóldzielni, bo raczej nie spóldzielcow. Moze mniej się naradzajcie a częściej odpisujcie na pisma do Was wysyłane od członków tego kombinatu, bo jak na razie od kilku miesięcy nie mam odpowiedzi na moje interpelacje. To jest jawne lekceważenie.
Ja to wogóle nie chce żeby spóldzielnia działała w moim interesie, bo ja sie o swoje interesy umiem zatroszczyć sam, tylko niech mi nikt nie przeszkadza i nie generuje ciągłych problemów.
PostWysłany: Pon 0:32, 20 Mar 2006
Gość

 


No widzi Pan Panie Marku, że wysłuchiwanie cudzych problemów przez 1.5 godziny na każdym zebraniu R.N. jest nie do zniesienia, więc tym bardziej zachęcam do wydzielenia się ze swoim osiedlem ze spóldzielni,tylko, że jak Pan wie, poprzedni zarząd i rada nadzorcza tak nas urządzili z hipotekami, że teraz mamy ten sam problem.
Teraz musimy wszyscy siedzieć w tym molochu i budować Wiatraczną jakby naszej inwestycji było mało.
PostWysłany: Pon 11:11, 20 Mar 2006
Gość

 


Witam
To nie jest problem w słuchaniu, Osiedle Stryjeńskich nie jest jedynym w SM PAX a pozostali mają też poważne problemy . Z uwagi na możliwość wyrobienia sobie poglądu z kolegą Piotrem na zaproszenie Komisji Inwestycyjnej (kol.Sikora) braliśmy udział w ocenie stanu robót w garażach(wylewka) oraz ogólnego stanu budynków 23 lutego 06r.. Ponieważ pierwszy raz widziałem obiekty faktycznie stwerdzam że jak na "inwestycję kontynuowaną jej stan jest kiepski. Oglądałem rynny spustowe, zniszczony gres, słynną bramę , nawierzchnię garaży w poprzednim wykonaniu. Ocenialiśmy aktualnie realizowaną wylewkę oraz nowy system wentylacyjny który w.g. zapewnień Zarządu spełnia wymagane normy p.poż. Reprezentuję Komisję Remontową RN i oceniam stan niektórych elementów budynku szczególnie z I etapu po formalnym zakończeniu do remontu. Osiedle jest bardzo ładne i ciekawie położone. Myślę że dużą rolę w tym molochu powinna odgrywać prężna Rada Osiedla. To ona ma wpływ na administratora, na dozorców, ochronę obiektu.Sądzę że udział zaangażowanych mieszkańców w jej składzie to jeden z kluczy do rozwiązania części problemów. Niestety w części Osiedli SM PAX tak jest że wąskie grono "wybranych" osób decyduje bez szerokiej konsultacji o sprawach życiowych i finansowych społeczności. Mój udział w Waszym forum jest spowodowany chęcią poznania kluczowych problemów "przegranych" inwestycji w naszej Spółdzielni. Jeżeli chodzi o hipotekę to w moim Osiedlu ją również mamy za Wiatraczną więc przewłaszczyć "to się możemy...." jak......
Pozdrowienia
PostWysłany: Pon 19:44, 20 Mar 2006
Smutna
Gość

 


Panie Marku
to prawda, co Pan napisał, że wąskie grono "wybranych" osób decyduje bez szerokiej konsultacji o sprawach życiowych i finansowych społeczności i to mnie doprowadza do białej gorączki, bo to jest moim zdaniem naruszenie 64 art. konstytucji, inni to nazywają wprost - okradaniem czy wyłudzaniem pieniędzy.
Członkowie rady nadzorczej z naszego osiedla poprostu nas zdradzili, bo sami dosunęli nam kwoty z tytułu ostatecznego rozliczenia, że koszty wzrosły o 30% i to wszystko dla dobra spóldzielni!!!!!!!!!!!? a przecież wszyscy dobrze wiemy, że koszty są niższe, audyt był studiowny przez dwóch niezależnych biegłych rewidentów i wykryto wiele naciaganych kwot ( osoba, która popełniła ten audyt finansowy została wyrzucona z KIBR- u za notoryczne poświadczanie nieprawdy w sprawozdaniach fin. wielu spóldzielni) Znam audyt na pamięć, bo tez się tym zajmowałam, zostały w tej sprawie wysłane pisma do zarzadu i lustratora i co? i nic. Dostalm za to przedsądowe wezwanie do zapłaty, no i rece mi opadają.
Rada nadzorcza to powinna przy zmianie zarządu 2003 r. rozliczyć formalnie poprzedni zarząd i przedstawić wszystkie jego nadużycia i zacząć działać na nowych zasadach. Najpierw trzeba wyjasnić gdzie wypłynęly nasze pieniądze z inwestycji a nie grzebać w naszych kieszeniach. Były nasze wkłady i kredyty i co, dlaczego osiedle jest nie skończone? Jak były kredyty to czemu Insbud sie wycofal, bo mu nie płacił Pax i dowalili nam karne odsetki od przeterminowanych należnosci ioraz kary umowne, no gdzie ten kredyt pytam poszedł, bo nie na naszą budowę, a może na Wiatraczna czy Kazury? Całe to marnotrawstwo, żąglowanie naszymi pieniedzmi bada prokuratura, ale ja uwazam, że zarząd powinien rozliczyć poprzedni ze szystkiego i nam pokazać prawdę jak to było.
Niestety krótko sie cieszyłam z tego, ze mamy tu na Stryjenskich wiceprezesa i trzech czł. rady nadzorczej. Kiedy wypuścili swoje uchwały w sprawie ostatecznego rozliczenia, kiedy zapoznałam się z zasadmi monitoringu zakładanym na naszym osiedlu przez tegoż wiceprezesa, jak widzę, że czł. rady nadzorczej nie mogą sobie poradzić z administratorem i wyegzekwować od niego wywiazywania sie ze swoich obowiązków i zapewnienia nam należytej obsługi przez dozorców - zarastamy tu brudem i kiedy nawet głupia furtka w bramie jest nie możliwa do wykonania i w końcu kiedy sprawa fuszerki w garażu jest dalej nie wyjaśniona i gdyby nie ja nigdy by to marnotrastwo nie wyszło na świało dzienne, to nie mam już złudzeń, że to nie są nasi ludzie, działający w naszym interesie tylko chyba jakiś koń trojański, V kolumna żeby nas wykończyć. Nie mamy swoich przedstawicieli w prawdziwym tego słowa znaczeniu, którzy by dbali o nasze, członków interesy oni działają w interesie spóldzielni (zarządu)albo swoich pracodawców - banków.
No bo niech mi Pan łaskawie odpowie, byłabym wdzięczna, czy piastowanie funkcji w R.N. przez osobę, która pracuje dla instytucji, która jest stroną w relacjach ze spóldzielnią nie narusza naszych interesów i zwyczajnie nie jest łamaniem prawa art. 56 par.3 - Prawo Spóldzielcze.
Kiedy było spotkanie z lustratorem to przewodn. komisji rew. właśnie ze Stryjeńskich odmówila mnie, swojej sąsiadce (to mnie bardzo zabolało)udziału w tym spotkaniu pomimo, iż to ja pisałam pismo do lustratorów w naszej wspólnej sprawie.
Tak własnie trzej muszkieterowie w nowym, bardziej sfeminizowanym wydaniu, działają w naszym imieniu i tak nam wszystko ułatwiają, że szkoda gadać.
Może Pan nam pomoże, bo na tak zwanych swoich to nie możemy już liczyć, zostaliśmy zdradzeni a zdradę trudno jest wybaczć i z przyjemnością oraz satysfakcją czytam w starych protokołach z zebrań, sprzd trzech lat jak to wiceprezes i obecny czł. rady nadz. mieli kiedyś identyczne zdanie na pewne tematy (3,300 za metr 2) jak ja i wiele mieszkanców, a teraz jakimś dziwnym trafem , zmienili poglądy o 180 stopni. Dlaczego? ano działają dla dobra spóldzielni i wszystkich innych tylko nie nas, jak zwykle zawsze robionych w trąbę.
pozdrawim serdecznie
PostWysłany: Wto 0:27, 21 Mar 2006
Gość

 


Witam
Rozumiem rozgoryczenie. Przez okres ostatnich kilku miesięcy staramy się z kolegą Piotrem jako nowi członkowie RN zgłębić problemy nurtujące Osiedla w naszej Spółdzielni. Nie jest to proste ani łatwe, ale wiele społeczności spotyka się z nami w sprawach dla nich najważniejszych a jednocześnie będących wykładnią problemów innych . Generalnie zajmujemy się sprawami remontów i przetargów. Jesteśmy zapraszani do Komisji Inwestycyjnej i chętnie z tego korzystamy, ponieważ daje to pogląd na wiele spraw. Sprawy Waszego Osiedla są przedmiotem spotkań na każdym plenum RN. Wyniki pracy Zarządu nie tylko w sprawie inwestycji Stryjeńskich są uważnie monitorowane przez RN i będą oceniane po I kwartale tego roku. Wiele spraw jest naprawdę dobrze i pozytywnie załatwionych. Pewne zmiany w pracy administracji już są zauważalne ale ten proces nie może przebiegać szybko z powodu wielu uwarunkowań. Sądzimy że na spotkaniach Grup Członk. i Rad Osiedli w tym półroczu wiele tematów znalazło i znajdzie pozytywne rozwiązanie. Warto o wszystkim rozmawiać w otwartej dyskusji a wysuwając konkretne postulaty i monitorując ich realizację przez wszelkie dostępne w Osiedlu możliwości osiągnie sie lepszy efekt niż przez ocenę krytyczną wszystkiego i wszystkich. Ludzi którzy zgodzili się pracować społecznie i reprezentować innych (świadomie) należy rozliczać z tej działalności. Nie chce pracować, nie ma czasu,chciał załatwić swoje sprawy, inaczej to widział- sorry odejdź daj szansę innym może oni zrobią to lepiej. Może jednak trochę optymizmu i wiary. Zawsze może być gorzej. Napewno nie jesteście sami.
Pozdrowienia
PostWysłany: Wto 12:26, 21 Mar 2006
smutna
Gość

 


No Panie Marku, a już myślałam, że sobie porozmawiamy i nawet Pana polubiłam, a Pan mi tu nagle przedstawia nowomowę w czystej postaci ( proszę się nie obrażać, ale niestety tak odebrałam Pana styl powyższej wypowiedzi)

cyt. "Wiele spraw jest naprawdę dobrze i pozytywnie załatwionych"

Proszę podać chociaż jedną.

cyt."Pewne zmiany w pracy administracji już są zauważalne...."

Właśnie toniemy w brudzie na osiedlu a wczoraj po dzikiej awanturze z p. Blachutą z Narbutta udało mi sie po interwencji p. Szklarskiego uzyskac xero protokołu z Z.P. a przeciez to powinno być bezdyskusyjnie xerowane na prośbę członka. Pani Pieciak od spraw rady nadz. i lustracji jest po raz kolejny na urlopie i ciągle nie mogę jej zastać.
Dlatego moze Pan mi otworzy oczy na te korzystne zmiany w działalnosci administracji.

cyt. "Sądzimy że na spotkaniach Grup Członk. i Rad Osiedli w tym półroczu wiele tematów znalazło i znajdzie pozytywne rozwiązanie....."

Nie było jeszcze Zebrania Grup cCzłonkowskich a na zebraniach rady osiedla są tylko kłótnie ilub monologi. Moze nowe wybory do rady zmienią tą sytuację.

cyt" Warto o wszystkim rozmawiać w otwartej dyskusji a wysuwając konkretne postulaty i monitorując ich realizację przez wszelkie dostępne w Osiedlu możliwości osiągnie sie lepszy efekt niż przez ocenę krytyczną wszystkiego i wszystkich."

JAK już powiedzialam, nie ma otwartej dyskusji tylko głoszone jedynie słuszne prawdy na zebraniach rady osiedla przez np. przewod. rady nadzorczej a jak ktoś się nie zgadza to jest przekrzykiwany więc przestałam już chodzić na te jarmarki.
Proszę mi powiedzieć co to są te wszelkie dostępne w osiedlu możliwosci monitorowania realizacji postulatów, to chętnie się dowiem, bo takich nie znam. Gdyby one były to zaiste ! nie strzępiłabym klawiatury na ciągłą krytykę tylko bym działała.

cyt. "Ludzi którzy zgodzili się pracować społecznie i reprezentować innych (świadomie) należy rozliczać z tej działalności. Nie chce pracować, nie ma czasu,chciał załatwić swoje sprawy, inaczej to widział- sorry odejdź daj szansę innym może oni zrobią to lepiej."

Zgoda, tylko, że radzie osiedla wydaje się, że działa sprawnie i nie widzi powodów do ustąpienia.
I to by było na tyle i jezeli zgodzi się Pan, co by mnie ucieszyło, na dalszą wymianę myśli, to moja serdeczna prośba o trochę konkretów a nie gładkie słówka.
niestety ciągle smutna i nie pocieszona
pozdrawiam
PostWysłany: Wto 13:49, 21 Mar 2006
Gość

 


Witam
Zgadzam sie, to są gładkie słówka ale nie do końca. Sposobu na rozwiązanie radykalnie istniejących problemów nie mam na dzień dzisiejszy. Ale nie znaczy to że nic nie jest robione. Że przyjmujemy stan obecny i go akceptujemy. Tak nie jest. Tak samo jestem wmanewrowany w sytuację jak każdy kto nabył w ostatnich latach mieszkanie. Układ prawny jest taki: mieszkańców reprezentuje Rada Osiedla i jej postulaty są brane pod uwagę. Przedstawiciele na Grupach mogą wybierać. Walne może teoretycznie wszystko. Ja tego nie zmienię. W Radzie Nadz. obowiazują nas procedury i głosowanie zwykłą wiekszością. To co napisałem się dzieje- wolno ale jednak. Nie jestem zwolennikiem rewolucji ale radykalne i mocne posuniecia tak, jeżeli nie przyniosą szkody dla całej społeczności. Proszę nie odbierać tego co napisałem jako próby usprawiedliwienia sytuacji z punktu widzenia Rady lub Zarządu. Widzę, obserwuję, staram się zrozumieć a szczególnie historię i ostatnie działania Zarządu i administracji.Sądzę że ten rok przyniesie ostateczne rozwiazania wielu spraw w SM PAX i mam nadzieję że w dobrą stronę. Staram się myśleć pozytywnie. A tak na marginesie. Oddzielam pracę społeczną dla ogółu od spraw prywatnych i nie poświęcam się w walce ponieważ podejmując się określonego zadania byłem świadomy konsekwencji. Informacje o pracach Rady Nadzorczej są w protokołach i uchwałach dostępnych w SM PAX. Podawanie ich na forum publicznym nie jest mozliwe z uwagi na obowiązujące procedury. Proszę to zrozumieć.
Pozdrowienia
PostWysłany: Śro 11:28, 22 Mar 2006
Gość

 


komandos napisał:
Tu nie ma żadnej rady nadzorczej , tylko popierające się z zarządem towarzystwo wzajemnej adoracji,

decydują często wbrew woli większosci członków,

tylko wszyscy głosujmy i podejmujmy własne decyzje na naszym przecież osiedlu.


problem polega na tym, ze wiekszosc ludzi nie chce aktywnie uczestniczyc w zadnych zebraniach i woli biernie sie poddawac woli i decyzjom podjetych przez innych. No to ci "inni" decyduja jak im sie podoba, skoro wiekszosci wszystko jedno co sie dzieje.
PostWysłany: Śro 11:53, 22 Mar 2006
Gość

 


Witam
Jest to absolutna prawda. Jednak w tak dużej społeczności nawet statystycznie biorąc znajdą się jednostki które świadomie nawet w imieniu biernych będą prowadzić we właściwym kierunku. Tylko małe ale: trzeba chcieć to robić nie mając na uwadze tylko własnego interesu, oraz , drobnostka-charyzma i umiejętności. Praca w samorządzie polega na umiejętności przedkładania spraw ogólnych nad własnymi oraz satysfakcji z działania bez rekompensaty finansowej. Nie głoszę tu przykładów akademickich które są znane , ale od wielu lat tak postępuję i o dziwo znajduję na to czas i mam również sukcesy chociaż zawodowo i naukowo jestem b.obciążony. Niezwykle trudne jest uzmysłowienie "działającym obecnie" że ich działalność przynosi więcej szkody niż pożytku lub jest mało efektywna. Samokrytyki w naszej demokracji jeszcze nie nauczyliśmy się . Co zresztą widać na górze RP. Sądzę że ta dyskusja na forum dała czytajacym wiele do myślenia i moje intencje zostały właściwie zrozumiane.
Dziekuję
Pozdrowienia
PostWysłany: Śro 16:48, 22 Mar 2006
gość
Gość

 


Nie zgadzam się tak do konca z tym,że większości jest wszystko jedno.
Dlaczego ogłoszenia wieszane przez sąsiadów - ostatnio pismo o bardzo trudnej sąsiadce, wcześniej o umowach własnosciowych .. i jeszcze kilka innych są tak szybko zrywane z drzwi wejsciowych??? Przy ogólnym brudzie panującym na klatce jest to zdumiewajace.
Dlaczego tyle osób - przynajmniej te z forum, martwi sie o to co bedzie dalej na naszym podwórku ale nie odpowiada na to nkt z Rady Osiedla ??
Dlaczego nikt nie odpowiada na nasze pisma wysyłane do spółdzielni??
Kilka osób czy kilkanaście - dośc spora grupa ludzi moim zdaniem intersuje sie swoim otoczeniem i sytuacją spółdzielni.

Dlaczego na klatce nie mam swojego miesjca na ogłoszenie tylko w najciemniejszym kącie przy budce ochrony??
Nawet informacja o tym forum tylko tam wisi!!

Myslę,że wrażenie moje i moich sąsiadów jest podobne - spółdzielni jest duzo wygodniej udawać, że nie widzi i nie słyszy o tych dośc głośnych protestach i prosbach mieszkańców. Potem można mówić jak nasz administrator - o , to tylko pan o tym mówi , tylko panu to przeszkadza....i spławia dziękując za informacje.

Panie Marku z Rady Nadzorczej - miło ,że pan sie odezwał. Prosze mi wyjaśnic dlaczego kazda inwestycja nie ma swojego konta bankowego ??? Dlaczego wszystkie pieniadze wpadaja do jednego wora?
Znam kilku spółdzileców i rozmawiałam z dwoma prezesami spóldzielni na Kabatach. Oboje stosuja taka praktyke - kazda inwestycja ma oddzielne konto bankowe- to dla członków spółdzielni jest podstawą zaufania,że ich pieniadze nie są wydawane na innym podwórku.
A tutaj ??? Tutaj nkt nawet nie zaprzecza, że nasze pieniadze idą na wykończenie Wiatracznej.
O Radzie Osiedla i Radzie Nadzorczej
  Forum Forum mieszkańców osiedla przy ul. Stryjeńskich 19 (Warszawa Ursynów) Strona Główna » Forum ogólne
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 1 z 4  
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  



fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © phpBB Group
Theme designed for Trushkin.net | Themes Database.
Regulamin