Rejestracja FAQ Użytkownicy Szukaj Forum Forum mieszkańców osiedla przy ul. Stryjeńskich 19 (Warszawa Ursynów) Strona Główna

Forum Forum mieszkańców osiedla przy ul. Stryjeńskich 19 (Warszawa Ursynów) Strona Główna » Forum ogólne » Rozliczenie za wodę
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
Rozliczenie za wodę
PostWysłany: Czw 16:25, 13 Kwi 2006
Gość

 


Czy inni mieszkańcy też dostali rozliczenie za wodę za cały 2005 r. ?????
Mnie dosunęli 233 zł dopłaty i nie wiem za co.
Żadnnej kalkulacji, tylko informacja, że mam zapłacić.
O niedoczekanie wasze, już ja pojawię się na Narbutta i porozmawiamy sobie w tej sprawie.
Od czasu zamontowania licznika, od stycznia 2006 , wyliczyłam iz mniej zużywałam wody niż oni mi miesięcznie naliczali w 2005 r. , więc płaciłam ryczałtem po prostu za innych i jeszcze mam dopłacić 233 zł.
..........i tu pojawia się gest Kozakiewicza.
PostWysłany: Czw 19:12, 13 Kwi 2006
balcerek
Gość

 


Ja też dziś dostałem takie rozliczenie i identyczną kwotę: 233,60 zł. Żadnych wyjaśnien i info jak to zostało wyliczone. Byłem członkiem w innej, dużej spółdzielni i takiej arogancji tam nie było.
balcerek
PostWysłany: Czw 23:44, 13 Kwi 2006
Gość

 


Takie rozliczenia chyba każdy znalazł dzis w skrzynce, z tego co sie orientuję. U mnie natomiast jest nadplata 244zł Smile
Nadpłaty i niedopłaty
PostWysłany: Pią 7:32, 14 Kwi 2006
Gość

 


Witam
System pobieranie opłat w naszej spółdzielni wygląda tak:
Na podstawie zadeklarowanej ilości osób spółdzielnia wyznacza prognozę a potem na podstawie liczników to rozlicza. System nie działa bo każdy inaczej zużywa wodę. Przykładowo w mieszkaniu 100m2 mieszka 5 osób. Codziennie każdy bierze kąpiel w wanie. Zgodnie z deklaracją mieszka jedna osoba. Po 3 miesiącach przychodzi 400zł dopłaty.
Ja naprzykład mam prawie 300 nadpłaty.
To normalna konsekwencja systemu prognoz.
Nie wiedzę w tym problemu.
PostWysłany: Pią 9:46, 14 Kwi 2006
Gość

 


Jak Pan ma liczniki to można sobie rozliczać, a jak mnie zainstalowano je dopiero w styczniu tego roku?
Na jakiej podstawie zrobiono mi rozliczenie za 2005 r jak nie wiedzą ile zużyłam wody?
PostWysłany: Pią 10:05, 14 Kwi 2006
Gość

 


Liczniki na wode zakłada sie na własną ręke czy instaluje je spółdzielnia i sa umieszkone na głównym korytarzu.
PostWysłany: Pią 11:08, 14 Kwi 2006
i
Gość

 


Witam. Oto w jaki sposób spółdzielnia rozlicza wodę. Mieszkanie kupiłem w 2004 roku we wrześniu. W mieszkaniu już były zainstalowane wodomierze. Ich stany nie były zerowe, więc spisałem to co było i zaniosłem do spółdzielni aby potraktowali je jako stany początkowe kiedy będą rozliczali zużycie wody przeze mnie. Niby wszystko ok, gospodarz domu przychodził i spisywał liczniki itd aż tu w lipcu 2005 przyszło rozliczenie z którego wynikało, że muszę dopłacić 670 zł. Udałem sie do spółdzielni celem wyjaśnienia tej magicznej kwoty. Tłumaczyłem że może ta pomyłka wynika z faktu, że ktoś zapomniał uwzględnić to, że liczniki nie startowały od zera itd. Ku mojemu zdziwieniu okazano mi protokół montażu wodomierzy w moim mieszkaniu datowany na styczeń 2005!!!(dokładnej daty, która tam była wpisana niestety już nie pamiętam) Był na nim mój podpis (oczywiście sfałszowany), podpis kierownika budowy i kogoś tam jeszcze! Całą sprawę udało mi sie w końcu wyjaśnić. Zawiadomienie policji, prokuratury też sobie odpuściłem, ale za tak oto działa nasza spółdzielnia. pozdr
PostWysłany: Pią 11:20, 14 Kwi 2006
bruno
Gość

 


Można rzeczywiście przedstawić dokładne wyliczenie - tego wymaga dobry obycazaj i poważne traktowanie spółdzielców.
Sam sytem ryczałtu i rozliczania potem według zużycia ogólnego funkcjonuje choć oczywiście nie jest sprawiedliwy bo to uśrednienienie.

Co innego mnie niepokoi - ile z tej wody poszło "na budowę" i tak naprawde obciąży lub obciążyło nasz wkłady? Czy aby nie płacimy dwa razy?

Co z tymi wodomierzami - one są czy nie , jakie były ich stany początkowe (przecież trzeba to spisać komisyjnie, bo potem za rok znów będzie awantura). No chyba, że u wszystkich przyjmie się "0".

Inna rzecz jest bezsensowana w tej spółdzielni - w listopadzie nie zapłaciłem przez pomyłke czynaszu (nie byłem tego świadom). Nikt przez tyle miesięcy mnie nie powiadomił, że zalegam. Dowiedziałem sie treraz po pół roku z rozliczenia rocznego. Po co Ci ludzie w tym Dziale Windykacji? Nie dziwmy się potem, że są takie zaległości czynaszowe jeśli oni po prostu niczego nie windykują a nawet nie informują.

Wesołych Świąt w naszym "bagienku"
PostWysłany: Pią 13:14, 14 Kwi 2006
Gość

 


Byłam dziasiaj na Narbutta. Okazuje się, że przysłano nam rozliczenie za wodę za 2005 r. jak równiez rozliczenie za kwartał tego roku.
Pracownik dopiero przy mnie wydrukował rozliczenie za ten kwartał a powinien to przysłac razem z rozliczeniem za zeszły rok, bo z tego rozliczenia wrzuconego do skrzynki nie wynikało, że chodzi dodatkowo jeszcze o rozliczenie tego kwartału.
Co do liczników to ja miałam szczęście być w domu kiedy dozorca je zerował w styczniu tego roku i mam to odebrane, mozna powiedziec komisyjnie, przynajmniej zgadzam się z sumą od której mi naliczają zużycie.
Jak informowałam o tym w mailach przez P.Rybickiego to nikt nie zareagował a ja wyraźnie uprzedzałam, że spisują liczniki bez naszej wiedzy. Nawet nie pukali i nie sprawdzali czy ktoś jest w domu. Ja akurat usłyszałam szmery i wyjrzałam, więc wyraziłam moje zdziwienie takim postępowaniem i zarządałam potwierdzenia podpisem osoby spisującej.
Przecież można popełnić czeski błąd, nie mówiac już o tym, że tak naprawdę można wpisać co się chce a Panstwo muszą uwierzyć na słowo.
Natomiast zgadzam się z Panem, że tak naprawdę nie wiadomo, czy w zużycie na cele ogólne, które też nam naliczają przypadkiem nie jest wliczana woda przeznaczona na cele budowlane.
Na sprawie sądowej dot. ustalenia ceny 1m2 trzeba będzie i to zbadać.
trzeba na każdym kroku się pilnować
PostWysłany: Śro 9:50, 19 Kwi 2006
saboteur
Gość

 


robią nas w jajo non stop ktoś dobrze z tego żyje , sytuacje które powinny byc uznane za norme wydają mi sie dalekie od normaności patrząc na całą sytuacje w naszym bloku Sad
PostWysłany: Śro 10:18, 19 Kwi 2006
Hm
Gość

 


Proponuję wczytać się we wszystkie punkty tego pisma i przeczytać nie ile dopłaty za wodę,ale jakie jest saldo końcowe (dół strony). I tylko ta kwota ma byc brana pod uwagę. A więc nie patrzcie na te niedopłaty, tylko na saldo końcowe. Ja np. mam niedopłatę wody na ok. 300 zł, ale w ostatecznym saldzie mam nadpłatę ok. 100 zł, i to mam sobie odliczyć od czynszu przy najbliższym płaceniu.
Rozliczenie za wodę
  Forum Forum mieszkańców osiedla przy ul. Stryjeńskich 19 (Warszawa Ursynów) Strona Główna » Forum ogólne
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 1 z 1  

  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  



fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © phpBB Group
Theme designed for Trushkin.net | Themes Database.
Regulamin