Autor Wiadomość
slfka'gfo
PostWysłany: Pon 15:49, 05 Lut 2007    Temat postu:

Czy ktoś z obecnych właścicieli złożył do banku podobny wniosek?
Znalazłem go w internecie.
On gwarantowałby, że pieniądze wpłacone za odsetki bezpośrednio do banku , nie zostałyby wykorzstane na inne cele.
Hipoteka na gruncie nie drgnęła pomimo wpłat członków na Stryjeńskich.
Ciekawe dlaczego pan Sobieraj nie zaproponował takiego rozwiązania dla wpłacających skoro jest pracownikiem banku i działa w jego interesie.

a oto wniosek

właśnie obejrzałam program Telewizji Polskiej "Na celowniku", w którym przedstawiono sprawę defraudacji pieniędzy wpłacanych przez członków Spółdzielni Mieszkaniowej ..........." w Warszawie przez głównego księgowego tej Spółdzielni. Z informacji tej wynika, że pieniądze wpłacane przez członków Spółdzielni, m.in. na spłatę zaciągniętego na budowę kredytu i odsetek do niego, nie były przez Spółdzielnię odprowadzane do Banku PKO BP S.A., lecz trafiały na inne cele, a w pewnym momencie zostały przez głównego księgowego tej Spółdzielni zdefraudowane.
W Spółdzielni Mieszkaniowej ".............." od wielu lat bezskutecznie domagam się okazania dowodu, że pieniądze, które spłacam jako kredyt i odsetki od niego trafiają na konto Banku PKO BP S.A..
Nie chciałabym się znaleźć w sytuacji podobnej jak członkowie Spółdzielni Mieszkaniowej "............", i dlatego uprzejmie proszę o umożliwienie mi przejęcia zobowiązania wobec Skarbu Państwa z tytułu „przejściowego wykupu odsetek przez Budżet Państwa” ewidencjonowanego dla Spółdzielni Mieszkaniowej
Umowa kredytowa zawarta była ze Spółdzielnią Mieszkaniową „......” w Banku PKO Słupsku dnia 13 grudnia 1989 roku na budowę budynku . Do dnia dzisiejszego ciąży jeszcze zobowiązanie wobec Skarbu Państwa z tytułu przejściowego wykupienia odsetek od kredytu, a ja jestem kredytobiorcą – poręczycielem, gdyż SM nie posiadała ani nie posiada własnych środków tylko posługuje się środkami swoich właścicieli – członków spółdzielni (Art. 3 Prawa Spółdzielczego).

Moje poręczenie z tytułu spłaty tego kredytu nastąpiło przed zasiedleniem mieszkania nr .......
W obecnej sytuacji kiedy wystąpiłam o przekształcenie mieszkania w odrębną własność (zgodnie z art. od 40 do 42 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych z dnia 15.12.2000 r.), chcę dobrowolnie przejąć zobowiązanie osoby prawnej Spółdzielni Mieszkaniowej - w zakresie obciążającym lokal nr .. w budynku
W oparciu o art. 519 oraz 525 Kodeksu Cywilnego, celem przejęcia zobowiązania wobec Skarbu Państwa ewidencjonowanego na koncie bankowym Banku PKO Oddział w ........ jestem zobowiązana zawrzeć umowę z wierzycielem - Bankiem PKO BP S.A.

Do niniejszej sprawy mają zastosowanie następujące przepisy :
Kodeks cywilny
ZMIANA DŁUŻNIKA
Art. 519. § 1. Osoba trzecia może wstąpić na miejsce dłużnika, który zostaje z długu zwolniony (przejęcie długu).
§ 2. Przejęcie długu może nastąpić:
1) przez umowę między wierzycielem a osobą trzecią za zgodą dłużnika; oświadczenie dłużnika może być złożone którejkolwiek ze stron;
Art. 525. Jeżeli wierzytelność była zabezpieczona poręczeniem lub ograniczonym prawem rzeczowym ustanowionym przez osobę trzecią, poręczenie lub ograniczone prawo rzeczowe wygasa z chwilą przejęcia długu, chyba że poręczyciel lub osoba trzecia wyrazi zgodę na dalsze trwanie zabezpieczenia.

USTAWA z dnia 30 listopada 1995 r. ( Dz. U. z 1996 r. Nr 5, poz. 32) z późn. zmianami o pomocy państwa w spłacie niektórych kredytów mieszkaniowych, refundacji bankom wypłaconych premii gwarancyjnych oraz zmianie niektórych ustaw.


koniec
paxiak
PostWysłany: Wto 15:27, 19 Gru 2006    Temat postu: jak się dostać na listę mailingową?

mam pytanko - jak się dostać na listę mailingową, bo i ode mnie s-nia chcę kolejne pieniądze, a widzę, że sporo się dzieje poza forum


Od administratora forum:
wystarczy przeczytać wiadomość umieszczoną na samej górze listy tematów, pt. "Informacja o liście mailowej Osiedla". Tu jest link:

http://www.stryjenskich19.fora.pl/viewtopic.php?t=27
balcerekk
PostWysłany: Wto 13:11, 24 Paź 2006    Temat postu:

Wczoraj na klatce E listonosz roznosił sądowe wezwania do zapłaty. Czy są tu na forum osoby z tej klatki lub wogóle z drugiego etapu, które właśnie wczoraj otrzymały takie wezwania?
kgorska
PostWysłany: Pią 23:08, 20 Paź 2006    Temat postu:

Każdemu, kto uważa, że wyraz "ostateczny" znaczy naprawdę ostateczny, a ostateczne rozliczenie nie może być wielokrotnie zmieniane jako znów ostateczne polecam orzecznictwo Sądu Najwyższego, które tu cytuję „Po ostatecznym rozliczeniu kosztów budowy spółdzielnia nie może żądać od swego członka dopłaty do wkładu na tej podstawie, że rozliczenie było nieprawidłowe i nie pokrywało pełnych kosztów budowy”. (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 16 listopada 2004 r. sygn. akt. III CZP 585/2003 - Rzeczpospolita 2004/269). Także uchwała Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 20 grudnia 2001 r. (sygn. III CZP 73/2001) publ. m.in. w OSP z 2002r. Nr 9 poz. 120, tezowana „Spółdzielnia mieszkaniowa może na podstawie art. 226 § 1 ustawy z dnia 16 września 1982 r. - Prawo spółdzielcze (Tekst jednolity: Dz. U. 1995 r. Nr 54 poz. 288 ze zm.) żądać uzupełnienia wkładu budowlanego po ostatecznym rozliczeniu kosztów budowy w razie nieważności swego oświadczenia w przedmiocie ostatecznego rozliczenia kosztów budowy”, a w uzasadnieniu uchwały wyjaśniono m.in., że „Ostatecznego rozliczenia kosztów budowy dokonuje spółdzielnia mieszkaniowa, kierując się zasadami określonymi w statucie lub w podjętych na jego podstawie uchwałach jej organów (zwanych regulaminem rozliczenia). Z art. 226 § 3 pr. spółdz. wynika, że konsekwencją ostatecznego rozliczenia kosztów budowy jest - w zależności od wyniku tego rozliczenia - obowiązek albo prawo członka (któremu w chwili dokonania tego rozliczenia przysługuje własnościowe prawo do lokalu) zapłacenia spółdzielni różnicy pomiędzy wysokością ostatecznie ustalonych kosztów budowy a wysokością wstępnie ustalonego wkładu budowlanego, który członek w całości lub w części już wniósł do spółdzielni, albo otrzymania od spółdzielni różnicy pomiędzy tak ustalonym i wniesionym wkładem budowlanym a wysokością ostatecznie ustalonych kosztów budowy.” (W niniejszej sprawie oświadczenie powodowej Spółdzielni z 23.07.2003r. przywołuje odpowiednią uchwałę Spółdzielni) i dalej „Fakt, że rozliczenie kosztów budowy jest ostateczne, nie może pozostawać bez żadnych konsekwencji dla możliwości powracania do kwestii tego rozliczenia i ponownego jego dokonania lub dokonywania w przyszłości. Nadanie przez ustawę rozliczeniu kwalifikacji „ostatecznego” prowadzi do wniosku, że jest to rozliczenie definitywne, po którym nie ma i nie może być żadnego innego rozliczenia. Zasadą powinno więc być, że po ostatecznym rozliczeniu kosztów budowy spółdzielnia nie może dokonać ponownego, skutecznego wobec członka, ostatecznego ich rozliczenia jak i członek spółdzielni nie może domagać się takiego rozliczenia.” „Ostateczne rozliczenie kosztów budowy, tak jak każda czynność prawna, może być nieskuteczne, jeżeli jest nieważne. Mają do niego zastosowanie wszystkie przepisy i zasady dotyczące nieważności czynności prawnych, w szczególności spowodowanej wadami oświadczenia woli. Na przykład będzie ono nieważne, jeżeli spółdzielnia złoży oświadczenie woli dotyczące określenia - w wyniku rozliczenia kosztów budowy - wysokości wkładu budowlanego obciążającego członka pod wpływem błędu ( art. 84-86 kc) i skutecznie uchyli się od skutków prawnych tego oświadczenia ( art. 88 kc). Analogiczne uprawnienie przysługuje także członkowi spółdzielni.
Jeżeli wadliwie dokonane ostateczne rozliczenie kosztów budowy nie jest nieważne, spółdzielnia nie ma podstawy domagania się od członka wniesienia tytułem wkładu budowlanego różnicy między wysokością kosztów budowy wynikających z prawidłowo dokonanego rozliczenia a wysokością tych kosztów wynikających z ostatecznego rozliczenia.”
I uprzejma prośba do tych, co formułują zarzuty, że nie mamy sumienia, a bedziemy mieszkać z krzywdy tych co zapłacili - to nie tak. Po prostu domagam się, aby spółdzielnia postępowała zgodnie z prawem, traktowała mnie jak podmiot, a nie maszynkę do finansowania nieprzemyślanych wydatków. Bo kto mi powie, że racjjonalnym jest wielokrotne wybijanie ścian i zmienianie położenia drzwi wejściowych na klatki schodowe czy do komór śmieciowych (na razie klatki C i D), układanie "trawy z metra" po to, aby w następnym roku ą zrywać dla zrobienia kolejnego przejścia, posadzenia kwiatków czy urządzenia w patio (kiedyś by się to nazwało podwórkiem studnią" quasi placu zabaw (zresztą, gdy przystępowałam do tej inwestycji zapewniano mnie, że czegoś takiego nie będzie). Dlaczego mam finansować, pod hasłem "ostatecznego" rozliczenia po prostu niegospodarności tej spółdzielni widocznej nawet na tym siedlu-bloku. Tym bardziej, że dostałam pismo ze spółzielni, że jak nie zapłacę w jakimś terminie to to drugie "ostateczne" rozliczenie nie będzie ostateczne. Pytanie do spółdzielni - czy takie ruzmienie ostateczności spowoduje że Sąd Ostateczny też nastąpi po wielekroć
Pozdrawiam wszytskich, a kto chce - proszę wykorzystać argumenty SN
Gość
PostWysłany: Wto 17:38, 17 Paź 2006    Temat postu:

gosc napisał:
No własnie Panie Tomku - kiedy zebranie ???


a czy to ten z RN?


w żadnym wypadku nie ten.
On już dał dzisiaj na forum mailowym RO taki pokaz arogancji i chamstwa w stosunku do nas, że według mnie kompletnie się skompromitował.
Znów poczuł sie pewnie bo ma przedłużoną kadencję w RN
gosc
PostWysłany: Wto 13:06, 17 Paź 2006    Temat postu:

No własnie Panie Tomku - kiedy zebranie ???


a czy to ten z RN?
Gość
PostWysłany: Wto 12:48, 17 Paź 2006    Temat postu:

i co z tym spotkaniem na patio jutro o 20.00 ?

Panie Tomku, w którym miejscu?
Gość
PostWysłany: Wto 12:34, 17 Paź 2006    Temat postu:

gosc napisał:
a gdzie ja obrzudziłem kogoś błotem????
ktoś się jednak poczuwa...
a 180 tysiecy wobec 5,5 mln to troszkę drobna różnica.... i chyba raczej nie drobna...


Za tą drobną kwotę byłyby dwie windy.
gosc
PostWysłany: Wto 12:19, 17 Paź 2006    Temat postu:

a gdzie ja obrzudziłem kogoś błotem????
ktoś się jednak poczuwa...
a 180 tysiecy wobec 5,5 mln to troszkę drobna różnica.... i chyba raczej nie drobna...
Gość
PostWysłany: Wto 11:21, 17 Paź 2006    Temat postu:

GOSC napisał:
Czekam na rezultaty

Trzeci raz ostatecznego rozliczenia nie będę przechodził.... a jeszcze troszkę na osiedlu jest brak (patrz chociazby wind) - a pieniedzy teraz brakuje.

i to nie krasnoludki zbudowały nasze pieniadze tylko tych co je wpłacili... a więc i moje... - wystarczy tylko poukładac sobie niektóre logiczne fakty.


Byłyby pieniądze na windy gdyby spólzielnia ich nie zmarnowała na źle zrobione wylewki w garażu - około 180 tyś. Na to nikt nie zwróci uwagi, a nas się ciągle wskazuje palcem i wyzywa od cwaników.
Swoją drogą to dziwne, bo jak rozmawiam osobiście z ludźmi którzy wpłacili, to nie mają jakoś do mnie pretensji, a na forum aż gorąco od narzutów.
Ze sp- nią nie chce się Pan "barować" a nas ciągle obrzuca błotem.
Dosyć tego! idź Pan do spólzielni niech ściaga pieniądze od tych co je nam wytransferowali na inne osiedla.
GOSC
PostWysłany: Wto 10:52, 17 Paź 2006    Temat postu:

Czekam na rezultaty

Trzeci raz ostatecznego rozliczenia nie będę przechodził.... a jeszcze troszkę na osiedlu jest brak (patrz chociazby wind) - a pieniedzy teraz brakuje.

i to nie krasnoludki zbudowały nasze pieniadze tylko tych co je wpłacili... a więc i moje... - wystarczy tylko poukładac sobie niektóre logiczne fakty.
Gość
PostWysłany: Wto 10:32, 17 Paź 2006    Temat postu: Re: kradzież

PAXio napisał:
widzę ciekawe stwierdzenie:
Cytat:
A czy nie zastanawia Pana fakt kto tak naprawdę Pana okradł?


Moim zdaniem zostałem okradziony przez były zarząd i w świetle prawa przez Insbud - który mimo ze zrobił tyle fuszerek i tak domagał sie upadłości Pax....
nie naskakujmy na siebie bo tylko dlatego, że jest tyle podziałów na osiedlu to sami tracimy... i mimo że zapłaciłem to z przyjemnością się bym dowiedział, że ktoś (może krasnoludki) odda mi to co było nakradzione...

wpłacając do kwoty z ostatecznego rozliczenia PAX ratowałem swoje 90% co już wpłaciłem kilka lat temu -

dlatego zawsze punkt widzenia zależy od punktu siedzenia...



Krsnoludki nie oddadzą, ale ci którzy wygrają sprawę w sądzie utorują Wam drogę do tego, abyście mogli wystąpić również do sądu a potem do spółdzielni o zwrot wpłaconych pieniedzy. Jesteśmy więc Waszymi sojusznikami a nie wrogami.
Poza tym nie było żadnej gentelmeńskiej umowy pomiędzy mieszkancami, że wszyscy wpłacą na dokonczenie osiedla, wiedząc nawet, że płaci się bezpodstawnie.
Czy państwo wpłacaliście ze świadomością, że płacicie za ukradzione wam pieniądze na budowę innych osiedli, czy płaciliście uwierzywszy w to co jest w audycie, lub po prostu wierząc sp- ni?
Jeżeli z pełną świadomoscią dla świetego spokoju, to jest to przyzwolenie na dalsze bezkarne działania tej spóldzielni.
Jedynym zrozumiałym argumentem jest ten, ze dla dokończenia osiedla, ale nie wszyscy tak myśleli, a każdy ma prawo do swoich decyzji i ponosi za nie odpowiezialność.
Gość
PostWysłany: Wto 9:19, 17 Paź 2006    Temat postu: kradzież

widzę ciekawe stwierdzenie:
Cytat:
A czy nie zastanawia Pana fakt kto tak naprawdę Pana okradł?


Moim zdaniem zostałem okradziony przez były zarząd i w świetle prawa przez Insbud - który mimo ze zrobił tyle fuszerek i tak domagał sie upadłości Pax....
nie naskakujmy na siebie bo tylko dlatego, że jest tyle podziałów na osiedlu to sami tracimy... i mimo że zapłaciłem to z przyjemnością się bym dowiedział, że ktoś (może krasnoludki) odda mi to co było nakradzione...

wpłacając do kwoty z ostatecznego rozliczenia PAX ratowałem swoje 90% co już wpłaciłem kilka lat temu -

dlatego zawsze punkt widzenia zależy od punktu siedzenia...
Gość
PostWysłany: Wto 8:54, 17 Paź 2006    Temat postu: Re: Apel

Rydzyk napisał:
Zauważyłem iż w ciekawym kierunku idzie wątek dotyczący ostatecznego rozliczenia - a właściwie fakt, iż ci co niedopłacili jednoczą się w walce z Pax- to jakaś kolejna próba walki.. tylko teraz to, chcą to robić naszym kosztem.. czyli tych co już wpłacili i uratowali ich pieniądze...

Szkoda, że w większości przypadków z 550 włascicieli mieszkań najwięcej krzyczą ci co nam szkodzą - a ci co coś zrozumieli to jakby ucichli w domaganiu się swego i tylko czasami są głosy rozsądku.

Opamiętajcie się... niewierni!!!!





A czy nie zastanawia Pana fakt kto tak naprawdę Pana okradł?

Tak naprawdę to nie my, którzy nie wpłacili Panu szkodzą, ale poprzedni zarzad i obecny, bo nie wyegzekwowali pieniedzy za ostateczne rozliczenie od osiedli, które sobie za nasze pieniądze budowały swoje
oraz od firm wykonawczych, którym za "friko" sprzedawano mieszkania i lokale użytkowe.
a co do tych, co Pana zdaniem coś zrozumieli, to myślę, ze ucichli, bo wreszcie naprawdę zrozumieli, kto ich oszukał i jak to wszystko wygląda.
Gość
PostWysłany: Wto 7:42, 17 Paź 2006    Temat postu:

Ten kto nie zapłacił mieszka tylko dlatego, że Krasnoludki zebrały pieniądze i zapłaciły za niego. Pieniądze zbierały w lesie Kabadzkim, gdzie podobno rosną na drzewach.

A może dom się sam zbudował? Przecież cuda się zdażają..........

Pax śpi na kasie i tak źesmy go przycisnęli, że z szafy zamiast trupa wypadła waliza z kasą i wio.........

Krasnoludek

Powered by phpBB © 2001-2004 phpBB Group
phpBB Style by Vjacheslav Trushkin