Rejestracja FAQ Użytkownicy Szukaj Forum Forum mieszkańców osiedla przy ul. Stryjeńskich 19 (Warszawa Ursynów) Strona Główna

Forum Forum mieszkańców osiedla przy ul. Stryjeńskich 19 (Warszawa Ursynów) Strona Główna » Forum ogólne » GRIL na balkonie Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Napisz nowy temat  Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
PostWysłany: Śro 22:11, 10 Maj 2006
Gość

 


xyz a co miałeś na mysli mówiąc" a co do czego to,,,,,,,"?????
a niby czego my wszyscy nie robimy, co by spełniało twoje oczekiwania?
Jak mi ktos ognisko o 12 w nocy rozpala pod oknem, bo tak jest jak ktoś griluje, to ja nie będę wstawać z łożka i ubierać się a potem ganiać i szukać po klatkach które to drzwi i jeszcze prosić ochronę żeby mi kody podawała, tylko sięgam po telefon i dzwonię po straż miejską, bo nie czuję w tym momencie juz zadnej wspólnoty z nikim. Sąsiadem mogę nazwać tylko kogoś kto zauważa obok siebie innych. Jak on ma mnie w.... to ja tym bardziej jego.
a jak coś się nie podoba, to od razu xyz posądzasz o wszystko co najgorsze i o trąbienie też? a może i kupki robimy na trawnikach i samochody kradniemy?
PostWysłany: Śro 23:16, 10 Maj 2006
Megi
Gość

 


Tym ludziom miastowym to wszystko przeszkadza. A czy skoro mówisz o wspólnocie Gościu to wogóle ją z kimś czujesz? Bo ja sądze ze tu kazdy zamyka się w swoim mieszkanku i preferuje swoj wlasny azyl. Strasznie spięci ludzie mieszkają na Stryjeńskich, chyba mało mają problemów skoro każda pierdoła im przeszkadza. Shocked Zamiast cieszyć się wiosną, słonkiem to tylko narzekania. Zapach z grilla tez moze być przyjemny, trzeba tylko zauważyć pozytywne aspekty, chyba że ktoś nie lubi pieczonych kiełbasek. A może to zazdrość, brak przyjaciół? Ludzie uśmiechnijcie się, a świat będzie lepszy!!!!!!!!!! Very Happy
PostWysłany: Śro 23:41, 10 Maj 2006
Gość

 


Hej, gdzie mieszkasz, to ja Tobie rozpalę jutro pod oknem grila żebyś mogła znaleźć pozytywne aspekty, o których piszesz.
A co do Twoich psychologicznych analiz, to zostaw je sobie dla swoich przyjaciół.
Natomiast jak nie podobają Ci się ludzie miastowi, to zawsze mozesz wrócić na wieś.
Twoje zachęty do uśmiechania się, niestety po Twoim mailu wzbudziły jedynie moją niechęć.
PostWysłany: Śro 23:45, 10 Maj 2006
Gość

 


Rany, Ludzie!!!

zrzędzicie jak stare pierdoły... młodzi ludzie....

bijcie pianę dalej, ja pójdę posłuchać słowików...
PostWysłany: Czw 0:20, 11 Maj 2006
Gość

 


Skąd wiesz, że młodzi?
Ja jestem stara pierdoła właśnie
Wolę być autentycznym sztywniachą niż udawanym luzakiem, jakich tu pełno wkoło biega.
Grile są dla wynudniałego plebsu, ja wolę pójść wieczorem na jakiś dobry koncercik, z przyjaciólmi właśnie. Nie zgadłaś, domorosły psychologu, co do przyjaciół , to mam ich wielu.
.......a ptaszki, słowiki, no to jak najbardziej, jak tylko mogę to gnam do lasu.
Obawiam się, że jak teraz po nocach biegniesz posłuchać słowików to raczej natkniesz się na odgłosy jakiś starych puchaczy, takich starych pierdół jak ja.
dobranoc
PostWysłany: Czw 7:37, 11 Maj 2006
mieszkaniec
Gość

 


Hmm, a miało być taki pięknie - piknik osiedlowy, mieliśmy sie poznać wzajemnie...
PostWysłany: Czw 9:45, 11 Maj 2006
Gość

 


Spokojnie, piknik się na pewno odbędzie, najwyżej się pobijemy w ramach integracji, jak kibice Wisły piłkarzy Arki Wink

Moim zdaniem chodzi po prostu o wzajemny szacunek i zrozumienie pewnych zasad, które obowiązują w miejscach publicznych (a nasz budynek taki jest). Róbmy sobie w naszych cudnych mieszkaniach wszystko co chcemy, byle to nie przeszkadzało innym i będzie ok. Od miastowego stylu życia nie można oczekiwać, że będziemy mogli swobodnie grilować na balkonach czy też hodować świnki lub krówki przed blokiem. I nie ma się co obrażać, bo zawsze jak sie chce mieć więcej swobody można sobie dom na pustym polu zbudować...
Pozdrawiam słonecznie i kawkowo
Ciao, a
PostWysłany: Czw 9:49, 11 Maj 2006
Miki
Gość

 


"wsi spokojna, wsi wesoła..." niech Cię Moc Najwyższa broni przed najazdem wszystkich "przyszywanych"...to czego nie mogą w mieście, wymyka im się spod kontroli na wsi...


Pozdrowienia dla rozsądnie grilujących...Smile
Grille i imrezy biorące pod uwagę magiczą godzinę 22.00 są ok, w końcu wszystko jest dla ludzi w granicach rozsądku.
pozdrawiam serdecznie
Miki
PostWysłany: Czw 9:54, 11 Maj 2006
Miki
Gość

 


Zgadzam się Atheno,
tylko nie zapominajmy, że na pustyniach też mieszkają ludzie.

A nasze trawniki? Dlaczego nie zwracamy uwagi tym, którzy pozwalają załatwiać się psom gdzie popadnie. Przecież każdy trawnik ma na sobie setki "psich gówien", to składowisko wielu zarazków, a tam chodzą i czasem bawią się nasze dzieci.
może nad tym wartoby się zastanowić głębiej.
pozdrawiam
Miki
PostWysłany: Czw 12:37, 11 Maj 2006
stary puchacz
Gość

 


a propos dzieci to ostatnio widziałem jak dziecko bawiło się na podwórku, wygarniając łopatką wodę z kałuży i naprawdę przykro mi się zrobiło, że spólzielnia tak urządziła rodziców ich dzieci. Przypominają mi sie obrazki z przedwojennych filmów, jak na podwórzach czynszówek, studni, biedne dzieci bawiły się w podobny sposób.
OJ chyba mnie zaraz admin. forum wytnie i przeniesie do innej kategorii spraw.
żegnajcie więc, uciekam z grila do placu zabaw
pa
PostWysłany: Czw 13:27, 11 Maj 2006
Gość

 


I w ten oto sposób dotykamy odwiecznych problemów ludzkości (czyt. społeczności osiedlowych). Przypomina mi to "Dzień Świra" by Koterski, który smutnym filmem jest.
I jeszcze ta świadomość, że w każdej chwili ktoś może wyskoczyć z argumentem typu: "Pani kochana, demokracja jest i żyjemy w wolnym kraju, więc się Pani nie czepia tak?"
No cóż, chyba jednak zacznę hodować gołębie na balkonie - zawsze o tym marzyłam, a one już i tak się wpraszają Wink Niech żyje wolność i swoboda! Smile
ciao a

PS> Kto dołączy na popołudniowe espresso?
PostWysłany: Czw 14:11, 11 Maj 2006
Gość
Gość

 


Polecam melisę na uspokojenie Very Happy zwłaszcza dla puchaczy Wink
PostWysłany: Czw 14:28, 11 Maj 2006
tomek
Gość

 


grile są ok i ja wcale nie jestem ich wrogiem,a wręcz przeciwnie lubię szaszłyki i kiełbaski,ale balkon nie jest miejscem na grila,z wyjątkiem elektrycznego.jak ktoś uważa,że zakaz grilowania ogranicza jego "wolność"niech jedzie na wieś albo pali grila w pokoju.
PostWysłany: Czw 18:34, 11 Maj 2006
miś
Gość

 


kurde , juz mam dosyć !!!!!!!!! dewagowania na temat elektrycznych grilii czy one nie kopca tam juz nie moze sie nic przypalić ?!?! albo zakazać całkwicie albo pozwolić na każdy rodzaj . Odczucia ludzi są naprawde subiektywne a punkt widzenia zawsze zależy od punktu siedzenia . LUDZISKA opanujcie sie !!! Czy racje każdego muszą być na wierzchu starzy pieniacze , jak tu sie dziwić ze pózniej mamy to co mamy w naszym kraju..... jak sami jesteśmy swietnym obrazkiem chociażby tego co mamy w naszym rządzie ;(
PostWysłany: Czw 19:03, 11 Maj 2006
Gość

 


Popieram Misia, Miś na Gospodarza Domu!!!!!!!!!!!!!!!!
GRIL na balkonie
  Forum Forum mieszkańców osiedla przy ul. Stryjeńskich 19 (Warszawa Ursynów) Strona Główna » Forum ogólne
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 2 z 3  
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
  
  
 Napisz nowy temat  Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi  



fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © phpBB Group
Theme designed for Trushkin.net | Themes Database.
Regulamin